Pozew Pani Ady – BRE Bank’u sądowa linia obrony.

BRE linia obrony nabici w mbankKontynuując mój wpis dotyczący Pani Ady (pozew przeciwko BRE Bank), która wygrywając w sądzie, pogrążyła BRE Bank – przedstawię Wam błyskotliwą linię obrony BRE Banku oraz zarzuty podnoszone przez pozwanego mające na celu oddalenie pozwu skierowanego przez Panią Adę. Oprócz tego, który wymieniłem w poprzednim wpisie (zdaniem BRE Banku kwestionowany zapis nie jest klauzulą niedozwoloną, a Pani Adzie BRE Bank udzielił informacji dotyczących ryzyka związanego z udzieleniem kredytu CHF) bank dowodził, że umowa była w całości negocjowana, a kwestionowany zapis jest dostatecznie jasny i zrozumiały… :-) i w związku z tym nie podlega badaniu z punktu widzenia przepisów o klauzulach niedozwolonych. Kolejnym podniesionym przez BRE Bank zarzutem, którym starał się storpedować pozew był zdaniem banku brak podstaw prawnych do żądania przez Panią Adę zwrotu przez BRE Bank dochodzonej pozwem kwoty pieniędzy ponieważ  zdaniem BRE banku Pani Ada spełniała świadczenie (zawyżone raty kredytowe) dobrowolnie (dobre :-) ) wg obowiązującego harmonogramu, nie zastrzegła ich zwrotu (art. 411 kc. pkt 1) oraz nie udowodniła wysokości szkody (art. 471 kc.). Jak widać BRE Bank w sądzie strzelał z grubej rury w pozew, ale jak się za chwilę okaże był to pistolet na kapiszony (jakie pamiętam z dzieciństwa kupowane na odpustach lub też lokalnym bazarku, w wersji wypasionej korki do strzelania…. ehh.. kto pamięta jeszcze takie zabawki z przed lat… :-) ). Jednym słowem trochę dymu, siarkowego zapachu, a prawdziwego efektu ani widu ani słychu. Sam bank chyba zdawał sobie sprawę z marnej jakości wykorzystywanej broni, bo rzutem na taśmę (pismem procesowym po zamknięciu rozprawy) podniósł jeszcze jeden zarzut – że w sprawie nie doszło do skutecznego przerwania biegu przedawnienia (art. 123 kc.). To mnie już kompletnie ścięło z nóg (tym razem to chyba pistolecik Rumcajsa na żołędzie… pamiętacie… :-) ???). Sąd chyba nie lubił zabawy kapiszonami i wszystkie zarzuty BRE Banku po kolei poległy w sądzie. Umowa nie była negocjowana, a był to wzorzec, którym posługiwał się BRE Bank (mBank, Multibank) – wiedzą to wszyscy (nawet dzieci w piaskownicy), ale jak widać BRE Bank postanowił spróbować przekonać sąd, że białe jest białe, a czarne jest czarne (…chyba coś pokręciłem…..). Teza o dobrowolności świadczenia Pani Ady Brepogromcy także padła w sądzie, a sąd nie miał w tym względzie żadnych wątpliwości. Na końcu sąd rozprawił się z ,,przedawnieniem roszczenia”  (ale to już temat na inny wpis….!!!). Ostatecznie sąd uwzględnił pozew Pani Ady.

Moje spostrzeżenia są takie: BRE Bank nie ma żadnych mocnych argumentów w sądzie, a już pierwszy zarzut, jakoby umowa była negocjowana indywidualnie, świadczy tylko o bezradności prawników BRE Banku. Tonący brzytwy się chwyta, ale jak widać sąd nie miał litości i zatopił BRE Bank. Jednym słowem – jesteś klientem BRE Bank’u (nabitym w mBank/Multibank) złóż pozew jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś!. Jak już wygrasz  i podzielisz się tą informacją z pozwałemBank będziesz bohaterem wpisu! Masz to jak w banku!!! :-)

Linię Obrony BRE Bank’u pozwoliłem sobie zilustrować obrazkiem dołączonym do wpisu. Jednym słowem totalna porażka! :-)

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o najnowszych wpisach na blogu możesz zapisać się do newslettera (po prawej stronie ekranu).

Udostępnij ten wpis swoim znajomym na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • LinkedIn
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Kciuk.pl
  • email

7 myśli nt. „Pozew Pani Ady – BRE Bank’u sądowa linia obrony.

  1. Wydaje mi sie ze to tez jest sztuka wyciskac z BRE kase przez prawnikow. Sprawa przegrana jedna za druga. Ale porozumienia żadnego bo przecież – za kazda instancje sie płaci.
    Prezes BRE widać ze nie ogrania tematu, szkoda że zdrowy rozsadek nie idzie ze stanowiskiem

  2. Myślę, że celowo idą na zwarcia sądowe pomimo tego, że przegrywają. Może obawiają się, że jeśli ustąpią jednemu to zaraz zapuka kolejnych kilka tysięcy klientów. A tak oddadzą tylko tym, którzy pozwą BRE Bank do sądu. Resztę dalej będą strzyc. A ilu klientów pozwie bank?. Pewnie niewielu – ja staram się jak mogę żeby jak najwięcej :-)

  3. Myślę, ze oni mają większe zmartwienie niż nabici w mbank i średnio ich interesują sądowe spory BRE. Commerzbank nadal ma problemy u siebie. Ale jeśli ktoś ma pomysł na maila dot. sprawy nabitych w mbank to proszę o propozycję – możemy spróbować zapytać oficjalnie :-)

  4. Po podnoszonych przez bank argumentach widzę że bank wyciągnął wnioski z naszego pozwu bo podnosiliśmy dokładnie odwrotne wnioski. Na szczęści u nas już prawomocny wyrok w drugiej instancji a kasa wróciła na konto. Za jakiś czas pewnie ponowne boje jak kwota znowu urośnie.

    Życzę powodzenia wszystkim bojownikom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>