Spread – BRE Bank/mBank przegrywa w sądzie!!! Kolejna klauzula niedozwolona.

Spread BRE Bank mBankSpread  i BRE Bank/mBank ponownie na cenzurowanym – bank przegrywa w sądzie! Zapis umowy którym posługuje się BRE Bank/mBank w dziesiątkach tysięcy umów kredytu hipotecznego CHF (stary i nowy portfel) regulujący przeliczanie raty  kredytowej wg tabel kursowych banku jest klauzulą niedozwoloną. Po tym, jak w rejestrze klauzul niedozwolonych znalazły się zapisy Banku Millenium (a klienci tego banku szykują pozew zbiorowy) Sąd Apelacyjny w Warszawie w dniu 7 maja 2013 (sygn. akt VI ACa 441/13) potwierdził, że BRE Bank/mBank także złamał prawo a kwestionowany zapis:

„Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej BRE  Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50.”

pozwala bankowi w sposób dowolny kształtować spread (różnicę pomiędzy kursem zakupu a kursem sprzedaży waluty) i w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Pozew złożyło Towarzystwo Lexus, a pierwszy wyrok w sprawie zapadł w SOKIK – 27 grudnia 2010r. (sygn. akt XVII AmC 1531/09). BRE Bank/mBank oczywiście wszelkimi sposobami starał się uniknąć przegranej (skarga kasacyjna) i sprawa oparła się o Sąd Najwyższy (sygn. akt I CSK 314/12), który skierował sprawę ponownie do sądu apelacyjnego.  Po sądowej przegranej wszystko zmierza powoli do wpisania zapisu z umów kredytu hipotecznego BRE Bank’u dotyczącego spread’u do rejestru klauzul niedozwolonych.

Dlaczego BRE Bank/mBank tak bardzo obawiał się zakwestionowania przez sąd legalności tego zapisu? Spread to nic innego jak marża banku która jest wynagrodzeniem pobieranych przez bank przy przeliczaniu kwoty miesięcznych rat kredytowych (bardziej zainteresowanym polecam raport UOKiK dotyczący spread’u z 2009r.) i ma bezpośredni wpływ na koszty, jakie ponosi konsument przy spłacie kredytu hipotecznego. Z tego faktu wynikają bardzo istotne wymogi, których BRE Bank nie dopełnił, łamiąc przy tym prawo, co może skutkować skutecznym zakwestionowaniem tej klauzuli w umowach kredytu hipotecznego w drodze pozwów indywidualnych.

Dodam jeszcze tylko, że poza posługiwaniem się niezgodną z prawem klauzulą BRE Bank (mBank i Multibank), po ukazaniu się rekomendacji S w 2006r. dwukrotnie zmienił wielkość spread’u: w  czerwcu 2008r. (spread w ujęciu procentowym – zmiana z 4,4% na 4,9%) i styczniu 2009r. (zmiana z 4,9% na 6%). Czy może BRE Bank Was o tym poinformował, a może w umowach macie zapisy regulujące tą kwestię? Żartowałem :-) .Nie szukajcie – szkoda czasu. Bank może wszystko – klienci nic.. no chyba, że pozywa się BRE Bank do sądu :-) .

Czy znajdą się chętni do pozwania BRE Bank’u w sprawie dowolności ustalania przez bank spread’u? Jestem przekonany, że to tylko kwestia czasu….

Pobierz: Wyrok i uzasadnienie sygn. akt VI Aca 441/13

Pobierz: Wyrok i uzasadnienie sygn. akt I CSK 314/12

Do pobrania są także pozostałe wyroki dot. klientów BRE Bank (mBank i Multibank) – nabici w mBank/nabici w Multibank oraz wyrok przeciwko Raiffeisen Bank.

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o najnowszych wpisach na blogu, możesz zapisać się do newslettera (po prawej stronie ekranu) albo dołącz do pozwałemBank na facebook’u!

Udostępnij ten wpis swoim znajomym na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • LinkedIn
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Kciuk.pl
  • email

39 myśli nt. „Spread – BRE Bank/mBank przegrywa w sądzie!!! Kolejna klauzula niedozwolona.

  1. Hmm, nie wiedziałem o tych podwyżkach spreadu. W sumie to pozwałem ich raz to czemu by nie drugi raz? Ja tam jestem na tak, kto jeszcze? Zapytamy Wierzbowskiego czy zrobi nam kolejny pozwik?

  2. Na tym polega społeczeństwo aktywne że na akty przemocy (tak! działania banków wielokrotnie mają znamiona wymienione w kodeksie karnym!) może reagować w sposób spontaniczny (strajki wiece posty na FB) aby ukrócić niecny proceder. Równolegle należy sprawy oczywiste kierować do sądów powszechnych (rejonowy okręgowy) w celu dochodzenia własnych uzasadnionych roszczeń. W tym kraju złodziejstwu mówimy stanowcze NIE!!!!!!!!!!!!!!!!

    • Niestety BRE nic nie musi (oprócz zmodyfikowania wzorca umowy i zaprzestania posługiwania się nim – inaczej możliwa jest kara do 10% przychodu, nie wiem tylko czy BRE nadal w umowach posługuje się taką klauzula?).
      Jeśli klienci chcą odzyskać pieniądze i ,,usunąć” ten zapis z umów muszą wystąpić na drogę postępowania sądowego. Oczywiście w świetle przegranych BRE i Millenium ( i wpisania tych klauzul do rejestru) uzyskanie wygranej wydaje się łatwiejsze.

  3. @pozwalemBank Przede wszystkim DZIĘKI za to, ze angazujesz się w tę sprawę i informujesz.
    Jestem „nabity”. W Sądzie w Łodzi od ponad 2 lat mozolnie toczy się mój proces dot. nieprawidłowo naliczanych rat. Przyznam, że tracę nadzieję na jakieś konkretne rozstrzygnięcie sprawy. Bo nawet jeśli wyrok będzie pozytywny dla mnie dostanę co najwyżej zwrot nadplaconych kwot, a pozniej bank i tak będzie robił mnie w bambuko.

    Myślę, że nikt nie ma wątpliwości, ze trzeba zacząć działać i zwoływać się w nowym pozwie zbiorowym, którego wynikiem mogłoby być np unieważnienie umowy. Ja jestem gotów przystąpić do takiego pozwu niezależnie od kosztów
    Potrzeba nam tylko kogoś kto tym zarządzi.
    PozwalemBank – Ty wiesz jak to zrobić!

    • Co mielibyśmy osiągnąć przez unieważnienie umowy? Musielibyśmy w gruncie rzeczy sprzedać mieszkania i oddać bankowi kasę.

      Co do pozwu zbiorowego, ten pierwszy ciągnie się już 3 lata.. i dopiero jesteśmy po pierwszej instancji. Zdecydowanie szybsza jest droga indywidualna. W moim przypadku sprawa zakończyła się po kilkunastu miesiącach.

      Więcej o tym tu:
      http://wygralem-z-mbankiem.pl/2012/09/pozew-zbiorowy-dlaczego-odszedlem/

      • Unieważnienie umowy mówiąc brutalnie dla wielu może być najkorzystniejszym rozwiązaniem jeśli chodzi o aspekt finansowy. Krótko mówiąc można najwięcej na tym zyskać. Nie wszyscy chyba od razu muszą sprzedać mieszkania…BRE trzeba będzie oddać różnicę pomiędzy kwotą kredytu w złotówkach (tak jak jest w umowie kredytowej) a tym co wpłaciliśmy przez te 8-10 lat spłacania kredytu. To może być moim zdaniem dla wielu bardzo korzystne rozwiązanie.

  4. Dzięki za pochwałę działalności bloga!
    Czemu Twoja sprawa trwa 2 lata ??? (no chyba,że to pozew zbiorowy – to wiem). Co do dalszego robienia w bambuko po wyroku to trzeba składając pozew wnioskować o wydanie orzeczenia ustalającego niezwiązania klauzulą. W ostatnich wyrokach przeciwko BRE w naszej sprawie sądy potwierdziły interes prawny powodów w tym względzie. Wiem to teraz, ci którzy przecierali ścieżki pozywając BRE i wygrywając (pierwsze wyroki przeciwko BRE) nie wiedzieli o tym. Cały czas uczymy się czegoś nowego.

    Unieważnienie umowy. Chodzi mi to głowie…:-). Z pewnością nie zostawię w spokoju klauzul przeliczeniowych (kredytu i rat kredytowych). Tym bardziej po przegranej BRE przed SOKiK!!!
    Wiele się może wydarzyć jeśli dojdzie do skutku pozew przeciwko Milenium Bank, czy też pojawią się wyroki w pozwach indywidualnych dot. kredytów walutowych. Natomiast nie chcę tego robić z kilku przyczyn w drodze pozwu zbiorowego. Mój blog i inne mogą być natomiast miejscem wymiany informacji – to jest zasadnicza sprawa i nasza siła! (przypomnijcie sobie początki walki z BRE i co z tego wynikło :-) , forum nabici w mbank i mStop).
    Będę to robił jeśli tyko czas pozwoli. Liczę też na innych – jeśli znajdziecie ciekawą informację – dajcie znać!.

    • muszę przyznać, że po wszystkich tych wyrokach, przeciwko BRE i innym bankom chodzi mi po głowie tylko unieważnienie umowy. Chyba każdy zapis dotykający obciążeń (splata, zakup, oprocentowanie spread etc) są po prostu bezprawne. jest jeszcze kilka innych (jak powiadamianie o każdej zmianie sytuacji finansowej banku) – w zasadzie zastanawiam się na jakiej podstawie ode mnie pieniądze wyciągają? :)

    • WItam,
      Moja sprawa trwa 2 lata bo sad zażyczył sobie wyliczenia biegłego sądowego, a ten nie ma czasu, albo z innych powodów robi to ponad pół roku. Czekamy zatem (nie)cierpliwie.
      Z tego co widać „staroportfelowe” umowy są jednym wielkim bublem prawnym (a moze celowo perfidnie skonstruowaną pułapką).
      Dlatego dla mnie jednak optymalnym rozwiązaniem byłoby unieważnienie umowy i najchętniej oddałbym sprawę zaangażowanemu prawnikowi aby taki cel zrealizował.
      Może macie jakiś pomysł na takie rozwiązanie?

  5. Witam wszystkich.
    Czy pomożecie mi to zrozumieć?
    Mam w Multibanku kredyt hipoteczny we frankach, umowa z 2008 roku. Wszystkie umowy, domniemywam, są takie same-szablon. Zebrała się grupa klientów, pozywa bank, wygrywa. Udowadnia złe naliczanie odsetek, spreadów itd. Bank, rozumiem, traktował tak wszystkich klientów. Czyli wszyscy klienci tego banku zostali „nabici w butelkę”. To czy w takiej sytuacji wyrok NS nie powinien skutkować naprawy szkód wszystkich klientów tego banku z tym samym problemem? Czy Sąd nie może tego wymóc na Banku?
    Czy naprawią mi szkodę dopiero jak „pójdę” z nimi do sądu?
    Pozdrawiam

  6. Cieszę się, że coraz szersza grupa osób staje się świadoma swoich praw. Każdy bank to duży gracz, my jesteśmy tylko płoteczkami…ale mamy swoje prawa. Ostatnio zgłosiłem się do jednej z warszawskich kancelarii prawnych z moją umową kredytową. Kredyt w CHF Multi z 2007r. Okazuje się, iż są 2 klauzule niedozwolone. W przyszłym tygodniu wysyłamy bankowi wezwanie do zapłaty, jeśli nie będzie reakcji to sąd. Mam tylko nadzieję, że nie będzie to się ciągnęło w nieskończoność. Ważne jest to, aby się być obojętnym na nieuczciwe poczynania banków, które finansowane są z naszych pieniędzy…życzę wszystkim dużo wytrwałości nie poddawajcie się i walczcie o swoje

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>