Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego i mBank, czyli kolejna klauzula niedozwolona w umowach kredytowych CHF (cz. 3)

ubezpieczenie niskiego wkładu własnego mBankUbezpieczenie niskiego wkładu własnego z umów kredytowych mBanku to kolejna klauzula niedozwolona. Po tym, jak opisałem klauzule niedozwolone dotyczące: przeliczania kwoty kredytu  i rat kredytowych w oparciu o tabele kursowe banku, obciążania kredytobiorców kosztami wyceny nieruchomości oraz bankowego tytułu egzekucyjnego, czas na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Od dawna wiadomo, że to ,,ubezpieczenie” to kolejny  bankowy wałek. Kredytobiorca ponosi koszt ubezpieczenia, ale nie jest ubezpieczonym, jest nim bank. W przypadku, kiedy dochodzi do wypłaty odszkodowania z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia (w tym przypadku jest to ubezpieczenie niskiego wkładu własnego) środki trafiają na rachunek banku, a towarzystwo ubezpieczeniowe posiada w stosunku do kredytobiorcy regres (roszczenie zwrotne dotyczące wypłaconego odszkodowania, 828 § 1 k.c). Takie bankowo-ubezpieczeniowe ,,dobre praktyki” zakwestionował w swoim raporcie Rzecznik Ubezpieczonych (Podstawowe problemy bancassurance w Polsce, grudzień 2007r.) , negatywne stanowisko zajął też UOKiK (Raport z kontroli wzorców umownych kredytów hipotecznych, maj 2008r., rozdział II część F poświęcono postanowieniom dotyczącym ubezpieczenia kredytu).

W odpowiedzi banki stworzyły zasady dobrych praktyk w zakresie sprzedaży produktów ubezpieczeniowych, a sprawnie działający KNF urodził kolejne rekomendacje :-)

Jeśli te dobre praktyki i kolejne rekomendacje KNF’u komuś wystarczają, niech nie czyta dalszej część wpisu ;-) . Jeśli natomiast ktoś chce spróbować odzyskać swoje pieniądze (i ,,usunąć” z umowy niezgodny prawem zapis), które pobrał bank, i które (w przypadku części kredytobiorców) pobiera regularnie co 36 miesięcy z tytułu opłaty za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, dalsza cześć wpisu oraz sądowe wyroki są dla Was :-)

Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego znajduje się już w rejestrze klauzul niedozwolonych pod numerem 1797.

Treść zakwestionowanego postanowienia:

Kredytobiorca zobowiązuje się do ustanowienia następujących zabezpieczeń kredytu/zabezpieczenia docelowe:

Przystąpienie do Generalnej Umowy Ubezpieczenia niskiego wkładu kredytów mieszkaniowych w TU  S.A. Okres ubezpieczenia wynosi <36/60> miesięcy. Składka ubezpieczeniowa w kwocie <kwota> zł płatna jest z góry za cały okres ubezpieczenia i nie podlega zwrotowi”;

Pobierz: Wyrok i uzasadnienie: Sygn. akt XVII AmC 624/09

Podstawą kwestionowania tej klauzuli był brak możliwości zwrotu składki w przypadku wcześniejszego zakończenia okresu ubezpieczenia, znaczenie wyroków (o których poniżej) jest zdecydowanie większe. Z wyroków tych wynika, że każde ubezpieczenie niskiego wkładu własnego jest klauzulą niedozwoloną, jeżeli ubezpieczonym nie jest kredytobiorca (który ponosi koszt takiego ubezpieczenia), a bank.

Jakiś czas temu jedna z klientek Multibanku (wtedy BRE Bank S.A., obecnie mBank S.A.) pozwała bank i wygrała w obu instancjach (Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia oraz Sąd Okręgowy we Wrocławiu) zwrot pobranych przez bank składek z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.

Pobierz: Wyrok i uzasadnienie, sygn. akt I C 494/11

Pobierz: Wyrok i uzasadnienie, sygn. akt II Ca 723/12

ale to nie wszytko……. :-)

Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, mBank i rejestr klauzul niedozwolonych

Najwyższy czas, aby do tego rejestru trafiła klauzula niedozwolona z umów kredytowych mBanku! Oczekujmy zatem ze spokojem tego momentu, a stanie się to niebawem….. :-) mBank bowiem przegrał w Sądzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (wyrok z dnia 24 sierpnia 2012 r. sygn. akt XVII AmC 2600/11), w dniu 20 listopada 2013r. Wyrok potwierdził Sąd Apelacyjny (sygn. akt VI ACa 1521/12) !!!

Treść zakwestionowanego postanowienia:

„Jeżeli z upływem pełnych 36 miesięcy okresu ubezpieczenia nie nastąpi całkowita spłata zadłużenia objętego ubezpieczeniem ani inne zdarzenie kończące okres ubezpieczenia, ubezpieczenie podlega automatycznej kontynuacji, przy czym łączny okres ubezpieczenia nie może przekroczyć 108 miesięcy, licząc od miesiąca, w którym nastąpiła wypłata Kredytu. Kredytobiorca upoważnia (…) do pobrania środków tytułem zwrotu kosztów ubezpieczenia w wysokości 3,50 % różnicy pomiędzy wymaganym wkładem własnym Kredytobiorcy, a wkładem wniesionym faktycznie, tj. (…) oraz zwrotu kosztów z tytułu kontynuacji przedmiotowego ubezpieczenia z rachunku wskazanego w par. 6 bez odrębnej dyspozycji”,

Pobierz: Wyrok i uzasadnienie sygn. akt VI ACa 1521/12

Jeśli nie wiecie co trzeba zrobić, podpowiadam! Skuteczne narzędzie to pozew o zapłatę oraz nie związanie sporną klauzulą. Zawsze też można połączyć to z pozwem o zwrot zawyżonych rat kredytowych z tytułu dowolnego ustalania oprocentowania rat kredytowych :-)

Jeszcze jedna istotna uwaga. mBank posługuje się tą klauzulą niedozwoloną w umowach kredytowych starego jak i nowego portfela CHF. W przywołanym wyroku poległy jeszcze inne zapisy z umów kredytowych mBank’u, ale to już temat na kolejny wpis.

Wpisanie do rejestru klauzuli mBank’u ma oczywiście duże znaczenie dla klientów innych banków, które posługują się zapisami tożsamymi z zakwestionowanym zapisem umownym i daje tym kredytobiorcom solidny argument do skutecznego podważenia w sądzie zapisów umów kredytowych dotyczących UNWW i odzyskania swoich pieniędzy.

Kolejnym przykładem, że ubezpieczenie niskiego wkładu własnego można skutecznie podważyć w sądzie pokazują wyroki przeciwko Bankowi Millenium. W tym przypadku, podstawą pozwu o zapłatę była zmiana przez bank towarzystwa ubezpieczeniowego, pomimo zapisu umowy kredytowej, wskazującego konkretnego ubezpieczyciela. Bank przegrał w I instancji (Sąd Rejonowy w Warszawie, wyrok z dnia 25 stycznia 2013r., sygn. akt I C 1354/12), sąd nie dopatrzył się abuzywności zapisu dotyczącego tego ,,ubezpieczenia” oraz zdaniem sądu było to główne świadczenie stron (?!), Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał wyrok (sygn. akt V Ca 2170/13, z dnia 19 lutego 2014r.), ale, co zasługuje na szczególną uwagę, odniósł się do niedozwolonego charakteru tego zapisu, cyt.:

,,Na marginesie Sąd Okręgowy zważył, że w każdym postępowaniu cywilnym Sąd może samodzielnie badać, niezależnie od istnienia czy też braku orzeczeń Sądu Konsumenckiego w tym zakresie, czy dane postanowienie umowne nie stanowi klauzuli abuzywnej. W ocenie Sądu Okręgowego wiele przemawia za tym, aby zastrzeżenie uregulowania przez powódkę kwoty ubezpieczenia za taką klauzulę potraktować. Było bowiem sprzeczne z dobrymi obyczajami, zasadą ekwiwalentności świadczeń oraz zasadą równości stron przerzucanie na powódkę wszelkich kosztów związanych z ryzykiem kredytowym zwłaszcza, że obowiązek dodatkowego świadczenia ubezpieczeniowego powstał nie z winy powódki, ale na skutek okoliczności od niej niezależnych w postaci zmiany kursu waluty, w której kredyt został udzielony. Co więcej powódka miała wykonać zobowiązanie z umowy banku z ubezpieczycielem, której nie była stroną, nie miała więc żadnego wpływu na jej treść ani wysokość zobowiązania, czy sposób wyliczenia ustalanego zobowiązania.”

Pobierz: Wyrok i uzasadnienie, sygn. akt V Ca 2170/13

Teraz już chyba nie trzeba Was bardzo namawiać do pozwania banku do sądu, no chyba, że chcecie nadal ponosić koszty (dość znaczne) tego ,,ubezpieczenia” ;-)

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o najnowszych wpisach na blogu możesz zapisać się do newslettera (po prawej stronie ekranu) albo dołącz do pozwałemBank na facebook’u!

Jeśli informacje, które uzyskałeś na blogu okazały się przydatne, przekaż DAROWIZNĘ w celu utrzymania oraz dalszego rozwoju bloga pozwalemBank.pl. Liczy się każda złotówka! Więcej o zasadach działania pozwalemBank.pl TUTAJ.





Udostępnij ten wpis swoim znajomym na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • LinkedIn
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Kciuk.pl
  • email

253 myśli nt. „Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego i mBank, czyli kolejna klauzula niedozwolona w umowach kredytowych CHF (cz. 3)

  1. Bardzo to ladnie wyglada, jednakze czekam az ktos rozpocznie batalie z pozwem zbiorowym odnosnie niskiego wkladu wlasnego. Ja natychmiast sie w ten pozew wpisuje !!!!!!!’Pozdrawiam wszystkich placacych :)

    • Ja rozpoczęłam walkę z mbankiem. Wysłałam do mbanku pismo przygotowane z pomocą znajomych prawników ws. niesłuszności naliczenia opłaty z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. przytoczone zostały wyroki, jakie w tej sprawie zapadły i żądanie odstąpienia od pobrania tej opłaty. pisma zostały także wysłane do UOKiku, Arbitra Bankowego, Rzecznika Konsumentów oraz KNF-u. Czekam na odpowiedzi. Potem złożę pozew do sądu. Zachęcam do podobnych działań. Zachowanie mbanku jest aroganckie. mam poczucie braku szacunku dla mnie jako kredytobiorcy i konsumenta. 3 lata temu pobrali ode mnie taką opłatę. także napisałam reklamację (nie było jeszcze wyroków). Kwota do zapłaty była znaczna, poprosiłam o rozłożenia jej na raty. tego także odmówili. zaczęli naliczać odsetki.
      w grupie siła!!! te wyroki pokazuję,że banki nie zawsze mają rację!

      • ja również przeszłam batalie w związku z NWW z mbankiem. w dyskusji z bankiem odwoływałam sie do wyroków sadów, ale arogancja mbanku przeszła moje oczekiwania. zaproponowałam nawet swoja inna nieruchomość pod hipotekę ( taka możliwośc jest w Regulaminie kredytów mbanku) ale bank wolał haracz ode mnie, czyli zapłatę 7 tys. PLN za składę uzbepieczenia, któego nie jestem stroną! obecnie rozpoczęłam batalie w sądzie. znam swoje prawa i zamierzam je egzekwować. nie pozwolę, aby mbank romawiał ze mna z pozycji siły. zachecam wszystkich do takich działań!

        • Mogłabyś powiedzieć, czy korzystasz z usług prawnika, czy tez walczysz „sama” i jakie są koszta i jak to wygląda w praktyce ?

          Ja u siebie wyliczyłem na dzień 1 lipca 2014 do zwrotu 9700 zł (z odsetkami).

          U Ciebie wartość kredytu jest chyba większa, ale uważam, że złodziejom należy wyrwać (odzyskać) każdy grosz.

          Pozdrawiam i powodzenia

          • walkę rozpoczynam przy wsparciu kancelarii poznańskiej ( nie wiem czy mogę wskazać nazwę?). pierwsze spotkanie w tej sprawie mam dopiero 23.07. zapłaciłam w banku dwa nww łaczny koszt to ponad 14 tys.poczekam na ich zwrot, nawet przez kolejne 2-3 lata- nic nie strace. koszty w sądzie, w przypadku mojej wygranej pokryje mbank.a wygranej jestem pewna.

          • Ania m czy możesz podać mi namiary na tą poznańską kancelarię? Tak się składa że szukam akurat z polecenia zagłębionego w temacie w tych okolicach.
            tusia79@op.pl

        • Aniu,

          my zdecydowaliśmy się złożyć pozew przez znajomego radcę prawnego, zajmującego się kredytami hipotecznymi w banku. moje obawy wzbudza tylko strach przed ew. koniecznością złożenia innego zabezpieczenia NWW niż te wpłaty żądane teraz przez mbank bądź wypowiedzenie kredytu.Prawnik jednak twierdzi, że tylko niespłacanie terminowe rat kredytu upoważniania bank do wypowiedzenia kredytu. nie rozmawialiśmy jeszcze nt. ew. żądania przez bank innej formy zabezpieczenia niskiego wkładu własnego. pozew złożymy po 23.07 bo teraz mamy wakacje.a kredyty chyba mamy podobne…pozdrawiam,
          Małgosia

        • Aniu,
          Czy mogłabyś podać na mail dane kancelarii? Ja wziąłem kredyt w 2008 i właśnie przyszedł do mnie sms o zbliżającym się terminie odnowienia ubezpieczenia… Zastanawiam się nad szansami, ale chciałbym porady prawnika. Będę wdzięczny za pomoc.
          Kontakt: pieni@o2.pl

      • Małgosiu! ja też chcę napisać takie pismo. Jeżeli byłabyś skłonna mi pomóc, czekam na info na maila.
        pozdrawiam,
        Marta

        • Marta,
          mój meil:gosiaholdys@gmail.com
          Napisz do mnie po 23.07. prześlę Ci moje pismo. jestem na wakacjach. ale upływa miesiąc od wysłania pisma i nie otrzymałam żadnej odpowiedzi z mbanku…bez udzielenia odpowiedzi na zarzuty podniesione w piśmie weszli na rachunek w celu pobrania ubezpieczenia. z uwagi na brak wystarczających środków byłam przez kilka dnia na debecie.po powrocie przygotujemy pozew przy pomocy znajomego Radcy, który będzie Nas reprezentował. musimy zorganizować się i przygotować pozew zbiorowy! może Rzecznik Praw Konsumenta Nam pomoże? wysłałam w tej sprawie pismo do Pani Rzecznik. ale na razie nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. może kilka pism w tej samej sprawie spowoduje, że Sezam otworzy się. Piszcie, działajcie!
          Pozdrawiam,
          Małgosia

          • Witam.
            Jestem w podobnej sytuacji. Jedno ubezpieczenie uiściłem 3 lata temu, teraz pukają do drzwi o ponowną opłatę. Zdecydowałem także wystosować pismo do banku o odstąpienie od UNWW, powołując się na wyroki sądu. Pracownik banku w rozmowie telefonicznej stwierdził, że sam płaci takie ubezpieczenie będąc jego pracownikiem, to i mnie nie podarują, więc nie warto walczyć – stwierdził. Czytając jednak powyższe posty zdecydowałem się zacząć batalię o swoje.
            Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was i za siebie.

          • bardzo dziękuję za informację! ja składam reklamacje, a po rozpatrzeniu na niekorzyść- pozew. Odezwę się na maila!

          • drodzy,
            prześlę namiary na kancelarie w Poznaniu, z którą jestem umówiona 23.07. jeżeli ta potwierdzi, że podejmie sie reprezentowania mojej sparwy w sądzie.
            w kwestii reklamacji w mbank- reklamowałam przez prawie 3 msc. bezskutecznie, odwoływanie sie do wyroków sadów nie ma mbank żadnego znaczenia- szkoda czasu, nerwów. lepiej szukac dobrej kancelarii, ja znalazłam- mam tylko nadzieje , że zostanie pełnomcnikiem w mojej sprawie. tak jak napisałam jezeli podejma sie mnie reprezentowac bardzo chetnie podziele sie namiarem:-).trzymam kciuki za nas wszystkich!

          • Dzien Dobry,

            Czy bylaby Pani uprzejma podeslac mi taki wzor pisma do banku, wlasnie podejmuje probe odzyskania poniesionych skladek tytulem unww
            bede zobowiazana. Moj mail
            maggieriver977@gmail.com

            Z gory dziekuje
            Magda

      • Małgosiu, ja się zbieram do walki z Multibankiem odnośnie ubezpieczenia niskiego wkładu. Czy mogłabyś mi przesłać na maila wzór tego pisma, które jako pierwsze wysłałaś do banku ( o zwrot ubezpieczenia niskiego wkładu) ? NIe wiem za bardzo od czego zacząć a na prawników mnie nie stać, przynajmniej na razie :)
        Z góry dziękuję. Trzymam kciuki.
        planca

      • mam zamiar rowniez walczyc z bankiem. u mnie kwota ubezpieczenia jest b wysoka. Pytanie do zebranych: czy płacicie tę składkę i piszecie pismo, lub ewentualnie kierujecie sprawę do sądu, czy nie płacicie nic?? boję się, żeby mi nie wypowiedzieli kredytu
        pozdrawiam

        • Płać płać, bo wypowiedzą Ci kredyt, mimo toczącego się ewentualnego postępowania. W postępowaniu dopiero
          będziesz mógł ubiegać się o zwrot składki. Był przypadek jednej Pani, która miała wypowiedziany kredyt i .. wygraną (później) sprawę sądową.

    • Ja mam pytanie czy w przypadku gdy mBank odstąpi od pobierania opłaty za UNWW to czy nie może zażądać w zamian od klienta przekazania im większego wkładu własnego ?

    • Ja już niestety zapłaciłem swoją daninę… szczęśliwie mija powoli trzeci, ostatni okres ubezpieczenia NWW, czyli 108 miesięcy zapisane w umowie. Zastanawiam się tylko czy bank nie wyskoczy z pomysłem dalszego pobierania opłaty z racji… bo tak mu się uważa.
      Odkładam na bok ewentualna walkę o zwrot już zapłaconych „składek” (na szczęście nie były tak kosmiczne jak niektórzy piszą)… do czasu aż klauzula zostanie oficjalnie uznana za abuzywną.

    • czy wpis w rejestrze klauzul niedozwolonych mbanku i UNWW z dnia 12.06.2015 dotyczy wszystkich składek za UNWW czy tylko tych pobiranych po upływie 36 m-cy a nie dotyczy składki przy uruchamianiu kredytu ??

  2. Odnosnie okresu przedawnienia. To prawdopodobnie 10 lat ale glowy nie dam. Moze znajdzie sie na forum osoba bardziej biegla, znajaca prawo cywilne, bankowe. Jak dotychczas wszyscy sie przymiezaja ale nie ma odwaznych do rozpoczecia batali z mBankiem. ( podobno w grupie razniej i wieksza sila przebicia ).

  3. Ja również jesienią ubiegłego roku walczyłam z bankiem millennium w kwestii UNWW. Oddałam sprawę do radcy prawnego, który w moim imieniu napisał pismo – odmowę zapłacenia kolejnej składki i wezwanie do zwrotu poprzednich oraz wykreślenie z umowy kredytowej zapisu dot. UNWW – powołując się oczywiście na dotychczasowe wyroki, orzeczenia etc. Niestety bezskutecznie – bank odpisywał konsekwentnie to samo – na zasadzie : „widziały gały co brały” – podpisałeś? płać! Po dość długiej wymianie korespondencji dałam spokój. Mogłabym iść do sądu, ale obawiałam się, że nawet gdy wygram, będą mi kazali wskazać dodatkowe zabezpieczenie kredytu pod rygorem unieważnienia umowy i spłaty całości natychmiast…
    Czekam i patrzę, co się dalej wydarzy – może faktycznie pozew zbiorowy byłby najlepszym rozwiązaniem – bo z „jednostką” to oni kompletnie się nie liczą.

  4. Czy ktoś założył grupę osób które były by chętne pozwac mbank za to cholerne ubezpieczenie niskiego wkładu? Może na fejsie? Chętnie bym sie przyłączyla. Taki pozew grupowy to najrozsądniejsze podejście. Jedno biuro stało się już sławne może inne podjęło by się tego za niższą stawkę za rozgłos? :D

  5. Witam,

    Zbieramy grupę zdecydowanych na pozew zbiorowy w sprawie klauzuli UNWW.
    bank: mBank
    waluta: EUR

    Klauzula:

    „Ubezpieczenie niskiego wkładu Kredytu w na 36-miesięczny okres ubezpieczenia. Jeśli z upływem pełnych 36 miesięcy okresu ubezpieczenia licząc od dnia uruchomienia kredytu Iub pierwszej transzy Kredytu (w przypadku, gdy Kredyt wypłacany jest w transzach) nie nastąpi całkowita spłata zadłużenia objętego ubezpieczeniem ani inne zdarzenie kończące okres ubezpieczenia, ochrona ubezpieczeniowa podlega przedłużeniu na kolejny 36 miesięczny okres, przy czym łączny okres ubezpieczenia nie może przekroczyć 180 miesięcy. Kredytobiorca upoważnia Bank do pobrania kosztów związanych z podwyższonym ryzykiem spłaty Kredytu w wysokości 4.5 % kwoty Kredytu objętej ubezpieczeniem, tj. KWOTA1 złotych, w tym także w przypadku przedłużenia ochrony ubezpieczeniowej, z rachunku wskazanego w §X bez odrębnej dyspozycji.

    Kwota Kredytu objęta ubezpieczeniem niskiego wkładu wynosi KWOTA2 złotych.”

    KWOTA2=40%KWOTA1

    Zapraszam do kontaktu:
    unww.pozew@gmail.com

  6. Ja również bardzo chętnie się przyłączę do pozwu jeżeli moja reklamacja (jutro składam) nie zostanie rozpatrzona pozytywnie przez mBank (Multibank).

  7. Błąd w tekście:
    „Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego znajduje się już w rejestrze klauzul niedozwolonych pod numerem 1799.”

    Tak naprawdę jest pod numerem:
    Numer wpisu: 1797

  8. Witam, wlasnie dostalem z mbank info ze skonczyl sie 36 miesieczny okres ochrony ubez niekiego wkladu. Wyrok sadu dot umow w CHF. Czy podobnie ma sie sprawa z umowami w EUR? Przerabial ktos taki temat?

  9. Ja również dopisuję się do pozwu.
    Proszę o informacje czy już istnieje jakaś grupa ludzi chcących walczyć z bankiem?

    Pozdrawiam

    radek

  10. Mi właśnie „zabrano” z konta sumkę na ubezpieczenie niskiego wkładu. Tym razem bank kulturalnie wcześniej mnie poinformował, że „zabierze”. Zwróciłem się z pismem o wskazanie jaką kwotę muszę uiścić by uciec od ubezpieczenia. Odpowiedź owszem otrzymałem ale już po ściągnięciu kasy. Chyba nie będę czekał na pozew zbiorowy bo po analizie orzeczeń ( kapitalna robota) Sądów, sam złożę pozew. Najpierw jednak wezwę bank do zwrotu obu kwot ( pierwsza 2011 r i druga w tym roku). Przychylam się do rady autora. Brać sprawy w swoje ręce. Mam jeszcze jeden problem, nie reagują na moje prośby o spłatę we frankach. Ale tu już wysyłam informację do KNF-u.

    • Składka od NWW była pobierana 3x. Po raz pierwszy w momencie uruchamiania kredytu a potem co 3lata. Ja brałam kredyt w sierpniu 2008 t tak to wygladało: 1. W dniu uruchomienja kredytu, 2. W sierpniu 2011, 3. W sierpniu 2014 na kolejne 3lata. Nie mineło u mne jeszcze 108 mcy, czy jak złożę pozew to bank może zażądać ode mnie dodadkowego ubezpieczenia? Czy lepiej poczekać do końca okresu 108 mcy(9lat od podpisania umowy). Czy 10lat przedawnienia mija od początku umowy czy od ostatniej składki?

  11. Trochę nieprecyzyjnie. Oczywiście przy franku pozwu zbiorowego nie musi być, poszło już dość daleko. Uważam, że przy euro istotna jest treść postanowienia umowy. Jeżeli jest taka sama jak przy CHF to też nie widzę problemu.

  12. 1. „Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego znajduje się już w rejestrze klauzul niedozwolonych pod numerem 1797.”
    Ta klauzula jest z roku 2009??? Czy ja coś źle szukam?

    2. Co może się stać w przypadku wygrania w sądzie z bankiem? Czy bank ma prawo żądać jakiegoś innego zabezpieczenia? Czy po prostu grzecznie odda pieniądze i przeprosi że wcześniej je zabrał?

    • Z pewnością nie przeprosi :-)
      W przypadku wygrania bank oddaje kasę+odsetki ustawowe, jeśli dodatkowo uzyskasz nie związanie klauzulą – bank w przyszłości nie będzie miał podstawy do naliczania składki.
      Co do reszty między innymi zależy od tego jakie masz zapisy w umowie kredytowej.

  13. Hej,
    kredyt w mbank. CHF.
    zaczalem liczyc i cos mi się nie zgadzalo z kwota pobrana za UNWW. Na pytanie bank udostepnil mi wyliczenie składki.
    Okazalo się ze niski wkład wlasny bank liczy powyżej 60% wartości nieruchomosci.
    W mojej umowie nie ma definicji NWW, jednak ogolnie na rynku banki zadaja ubezpieczenia powyżej 80% wartości nieruchomości.
    Czy kredytobiorcy próbowali również podwazyc NWW na poziomie powyżej 60% wart. nier.?

    • 60% czy 80% nie ma znaczenia.
      Informacyjnie: mBank decyduje o wysokości minimalnego wkładu własnego w momencie podejmowania decyzji kredytowej. Dla jednej osoby może być X, dla innej Y.

  14. Również przyłączam się do pytania @jj:

    „Co może się stać w przypadku wygrania w sądzie z bankiem? Czy bank ma prawo żądać jakiegoś innego zabezpieczenia? Czy po prostu grzecznie odda pieniądze i przeprosi że wcześniej je zabrał?”

    Jest to fundamentalne pytanie, na które odpowiedź powstrzymuje mnie przed pozwem.

    Szkoda, że nie ma kontaktu z nikim, kto wygrał taką sprawę w sądzie.
    Krótki wywiad pisemny/lub video byłby BARDZO przydatny.

  15. Ja również chcę się przyłączyć do pozwu zbiorowego. Mam w Mbanku kredyt w Euro, i ten sam problem z ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego :(
    Czy ktoś mógłby podać wskazówki nt. sposobu dopisania się do pozwu zbiorowego?

  16. dodam jeszcze że ten kiepski kredyt hipoteczny w Mbanku z ubezpieczeniem niskiego wkładu zawdzięczam firmie Openfinance, której to doradca poinformował mnie jedynie o jednorazowej opłacie ubezpieczenia przy zawieraniu kredytu, nie wspomniał natomiast o tym, że ubezpieczenie to będzie odnawiane…
    Chętnie wezmę udział w pozwie zbiorowym przeciwko Mbankowi.
    Mój email: tjohngda@gmail.com

    • Ja otrzymałem „rekomendację” z Expandera – to samo g…
      Wcześniej polecili mi fundusz Aegon, gdzie straciłem kilka tysięcy.

  17. Witam, ja również dostałam z m banku maila o zbliżającym się terminie zapłaty ubezpieczenia niskiego wkładu. Jest też możliwość zamiany rzeczonego ubezpieczenia na podwyższoną marżę banku. Mam kredyt we franku, z 2008 roku. Czy ktoś dostał podobną „propozycję” z banku? i pytanie do osób składających reklamacje, czy są jakieś efekty czy też pozostaje sąd?

    • Witam,

      1. Jeśli podpiszesz aneks do umowy zwiększający marżę to wszystko będzie zgodnie z prawem (wyrazisz zgodę) i nic nie będziesz mogła z tym zrobić – proszę tego nie robić!

      2. Powinnaś wysłać reklamację z powołaniem się na wyrok przeciwko mBankowi z wskazaniem, że jest to klauzula niedozwolona. Oczywiście bank to zapewne zignoruje ale korespondencja może być przydatna….

      3. mBank wie o zakwestionowaniu tego zapisu z ich umów kredytowych i dlatego stara się zamienić to na podwyższenie marży (podobnie robi/robił Bank Millenium)

      4. Następnie należy pozwać bank do sądu i odzyskać zapłacone już wszystkie ,,składki” + odsetki ustawowe oraz wnioskować o nie związanie tym zapisem umowy na przyszłość.

      Poniżej kontakt do kancelarii która prowadzi moją sprawę.

      http://mkzpartnerzy.pl
      mec. Paweł Michalak
      michalak@mkzpartnerzy.pl
      +48 510 019 900

      • akurat ta kancelaria jakoś ma w nosie potencjalnych klientów.
        Na mail z zapytaniem wysłanym ponad 2 tyg. temu brak jakiejkolwiek odpowiedzi.
        Słabizna.

        Może ma ktoś namiary na inną kancelarię w Warszawie, która zna tematy umów kredytowych? Nie intersuje mnie pozew zbiorowy, tylko indywidualne poprowadzenie sprawy

        • Piotrek, ja również szukam takiej kancelarii w Warszawie. Gdybyś takową znalazł daj znać. Ja jeśli znajdę też dam namiary.
          Krzysztof

  18. Ja też chętnie się przyłącze do pozwu zbiorowego waluta złote unww 36 m-cy tusia79@op.pl
    Nie wiem tylko czy w przypadku złotówek nie będę przecierać szlaków. Gdyby jednak ktoś chciał dołączyć będzie zawsze raźniej w innym wypadku działam indywidualnie. Nie mam wyjścia, zdeterminowana jestem mocno tym bardziej, że ludzie wygrywają, a bank doskonale wie, że nie działa zgodnie z prawem, a mimo wszystko wzywa ludzi do zapłaty.

  19. Właśnie dostałem pismo z odpowiedzią na reklamację w której powołałem się na klauzulę niedozwoloną z millenium oraz wyroki ws. mBanku. W odpowiedzi, oczywiście negatywnej, dostałem informację, że to ubezpieczenie stanowi prawne zabezpieczenie kredytu i zostało włączone ponieważ sam tak zdecydowałem :) tzn. wyjaśniają, że aby mogło dojść do podpisania umowy kredytu musiałbym mieć albo ustanowione dodatkowe zabezpieczenie np. na innej nieruchomości (by wskaźnik LtV <80%) albo musiało nastąpić włączenie tego ubezpieczenia. Co do wyroków wobec mBanku to dot. one konkretnych spraw i ponieważ nie są wpisane do klauzul niedozwolonych, mnie nie dotyczą, natomiast w piśmie nie ma odpowiedzi co w związku z już istniejącą klauzulą wobec millenium.

  20. Kochani, z tego co wiem, w Kancelarii, która mi prowadzi sprawę zgłasza się bardzo dużo chętnych. W piątek był u nich mój znajomy, który ma kredyt w innym banku (nie jak ja mBanku) i podjęli się prowadzenia jego sprawy. Naprawdę polecam.

  21. Witam.
    Właśnie dostałam mail z informacją o odnowieniu ubezpieczenia NWW. Kredyt zaciągnięty w multibanku w EUR. Kompletnie nie wiem, jak o ugryźć – nie przejdę się do Kancelarii w Warszawie, bom z Zielonej Góry. Za kilka tygodni rodzę, więc i pieniądze, i czas ma znaczenie. Co mogę zrobić? Pozdrawiam – draphy@wp.pl

  22. Moi Drodzy,
    jaki jest koszt przystąpienia do takiego pozwu zbiorowego?

    I jeszcze jedna rzecz budzi moje wątpliwości. Czy jakaś kancelaria nie będzie się chciała po prostu nachapać naszym kosztem…

  23. Witam,

    Właśnie dostałem informacje o odnowieniu ubezpieczenia NNW; muszę w domu na spokojnie przeczytać umowę kredytową, gdyż składkę wyliczają od jakiejś absurdalnie wysokiej sumy ubezpieczenia…
    BTW – pytanie: czy możliwe jest zapłacenie składki, a następnie pozwanie mBanku w myśl omawianych powyżej wyroków dot. niezgodności klauzuli o ubezpieczeniu NNW z prawem? Czy też taki ruch osłabi moją pozycję procesową? Obawiam się, że w ciągu dwóch tygodni jakie mam na zapłacenie składki nie zdąże się solidnie zająć przygotowaniem pozwu.

    Z góry wielkie dzięki za wszelkie rady.

    Pozdrawiam,

    Wojtek

    • Składkę niestety należy zapłacić aby uniknąć działań mBanku. Teoretycznie mogą wypowiedzieć umowę jeśli nie zapłacisz. Następnie należy złożyć pozew.
      Zapłata składki nie osłabi sytuacji procesowej ponieważ działasz ,,pod przymusem”.
      Można oczywiście wcześniej wysłać reklamację do banku, a po pobraniu składki przedsądowe wezwanie do zapłaty.

  24. Cześć,

    Nie wiem skąd to wzieli:
    Pierwotna kwota objęta ubezpieczeniem: 1968727,42 EUR
    przy kwocie kredytu 86000 EUR.

  25. Też bym chciał nie płacić UNWW, boję się,że bank zażąda ode mnie innej formy pokrycia ryzyka,albo nawet rozwiąże umowę.Skoro zapis o UNWW jest nielegalny(a wygląda na to ,że nie jest) bank może powiedzieć.że umowa jest nieważna i ją rozwiąże. Biedna Polska to chory kraj,gdzie finansjera jest nie do pokonania. Nie wolno marzyć o własnym mieszkaniu – to drogi luksus.Podpisałeś – płać :( a jak nie to mieszkaj pod mostem

    • Nie ma co wysyłać takich zgłoszeń. I tak nie rozpatrzą tego pozytywnie. Ja wymieniałem się z nimi całą korespondencją. Chodziło mi o udostępnienie treści polisy, za którą przecież już 2 razy zapłaciłem.

      Pani odmówiła, niejako przyznając, że nie jestem stroną tego ubezpieczenia. Nie ma sensu pisać. Jak widać, już wydali pracownikom dyspozycję, by sami ściemniali, że też takie coś płacą.

      Nie wiem jak to wygląda w przypadku sporu sądowego, czy nie musisz wysłać pierw reklamacji, żeby móc „iść do sądu”, ale ja myślę, że powinniśmy się wszyscy skoncentrować na wszczęciu pozwu zbiorowego.

      Pozdrawiam

      • Dodam jeszcze, że sam czekam na wynik jakiegoś pozwu w trybie zwyczajnym, bo sam obawiam się, że bank będzie chciał innego zabezpieczenia lub też rozwiązania umowy.
        „Sorry, taki kraj i sądownictwo.. i banki, które są podmiotami zaufania publicznego”.

      • Tutaj trochę się nie zgodzę, ponieważ prawie każdy organ z którym się kontaktowałem: Arbiter Sądowy czy Rzecznicy Praw Konsumentów mówią, że musi najpierw być wyczerpana ścieżka reklamacyjna. Czyli, aby podjąć jakieś działania musimy złożyć reklamację do mBanku i otrzymać negatywną odpowiedź

  26. na innej stronie znalazłam takie cos
    USTAWA z dnia 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym w
    Art. 2. wskazuje, iż: 1. Postępowanie grupowe w sprawach o roszczenia pieniężne jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy wysokość roszczenia każdego członka grupy została ujednolicona przy uwzględnieniu wspólnych okoliczności sprawy.
    2. Ujednolicenie wysokości roszczeń może nastąpić w podgrupach, liczących co najmniej 2 osoby.
    Ponieważ każdy ma inną kwotę do zwrotu, indywidualnie wyliczoną polecam szybsze i de facto tańsze powództwo indywidualne

    i już sama nie wiem czy lepiej indywidualnie czy zbiorowo,
    jeśli indywidualnie to czy Kancelaria obojętnie jaka, czy jakaś która już prowadziła sprawę?

    mnie posłana 1 wyliczenie na 6 tys, a drugie po moim emalu z zapytaniem skad astronomiczna kwota bo kredyt jest 4 razy nizszy poslali nowe wyliczenie na 5300,oo
    tez nie wiem co robic, jak to zacząć ta reklamacja? potem do Kancelarii, szkoda ze tylko pozwem można to odzyskac i nie płacic w przyszłości,

  27. Czy ktoś wie jaki procent kapitału kredyt wynosi niski wkład? nigdzie nie mogę znaleźć informacji. Uważajcie na te pisma, policzyli mi UNWW od większe kwoty niż powinni…

  28. Mam takie pytanie do Was – skoro autor strony pisze, że już za chwilę paragraf o UNWW w umowie mBanku będzie w rejestrze klauzul niedozwolonych, to po co te wszystkie pozwy skoro będzie się na tę klauzulę można powołać i odzyskać kasę?

  29. Czy pisaliście reklamacje do pierwszego maila z informacją o unww czy do pisma, które przyjdzie listownie (wg informacji od banku)?

  30. przyłączam się do prośby Edyta, z 8 lipca 2014 o 10:05 jeżeli ktoś mógłby się podzielić wzorcem pisma z reklamacją UNWW byłbym bardzo wdzięczny. Dodatkowo czy ktoś może polecić jakąś kancelarię z Łodzi która mogłaby zająć się ewentualnym pozwem ?
    Z góry dziękuję.
    kufela@poczta.onet.pl

    • szanowni państwo,
      tracicie czas na pisanie reklamacji do mbank.
      zapewniam, ze mbank nie ustosunkuje sie pozytywnie do żadnej z nich. mam doświadczenie w wymianie mailowej z mbankiem przez ponad 3 miesiące. dodam, że jestem pracownikiem instytucji finansowej i doskonale znam temat ubezpieczeń NWW, dodatkowo korzystałam z wsparcia prawnych ekspertów w moim Banku..składając reklamacje w mbank w zakresie NWW tracicie czas… niestety. proponuję proces.

  31. przystępujecie do grupowego czy indywidualnie składacie pozew?
    a czy każdy wygra z mbankiem? czy też mbank wygrywa?
    jak to wygląda po wygranej z mbankiem? czy nie wypowie umowy?mnie nie zaproponowali marzy wyższej, jedynie napisali ze mam mieć pieniądze na koncie, nie wiem co robić, szukam radcy

  32. Złozyć reklamację trzeba i to w terminie 14 dni od daty otrzymani informacji od naliczeniu kolejnej opłaty od „ubezpieczenia” NWW. To, że odpowiedza negatynie pewnie wiadomo, wtedy kolejnym etapet jest pozew do Sądu. Niestety przeliczcie sobie ilość kredytobiorców w mBanku, pomnóżcie sobie te osoby np. x 4 tys. zł. Bankowi opłaca się chodzić po sadach i liczyć, że innych to odstraszy lub się nie bedzie chciało z braku wiedzy, braku czasu i chęci. Bank własnie na to liczy.
    Ja złożyłem reklamacje i czeka na odpowiedź która dostanę pewnie do 30 dni, w tym czasie bank wyznaczy mi termin zasilenia rachunku kolejną kwotą ubezpieczenia NWW o której zostałem wprowadzony w bład zarówno przez bank jak i pośrednika OpenFinance. W mojej umowe EURO jest identyczna klauzula i napisane tak ze czytając to pierwszy raz wynika ze jest to jednorazowa kwota. A na to sie nie godziłem i jeśli bank nie odejdzie od pobrania tej kwoty lub bezczelnie ja pobierze zanim ustosunkowuje się do mojej reklamacji ide do sądu. Bez znaczenia czy w pozwie grupowym czy sam.

    • Reklamację złozyć trzeba bą nie wiem czy adwokat mBanku nie bedzie chciał podwazyć pozwu gdyż w korym punkcie, paragrafie, ustępie jest napisane, że pierwsza droga to reklamacja a nie od razu Sąd.

  33. radca powiedział mi, ze bank prawdopodobnie przegra to, ale zażąda innego zabezpieczenia , a ja niestety nie posiadam 120 tys!
    także pozostało mi jedynie pisać reklamacje i liczyć na cud

    • Jeśli dobrze rozumiem temat, UNWW jest ubezpieczeniem banku, a nie klienta, tyle, że klient jest zobowiązany do pokrycia tej składki (i stąd możliwość podważenia). W związku z powyższym żądanie przez bank dodatkowego zabezpieczenia nie ma tu sensu bo i tak jesteśmy już kilka razy zabezpieczeni (hipoteka, obowiązkowe ubezpieczenie na życie, PBS itp).

  34. a na jakiej podstawie zarząda innego zabezpieczenia ? Nie spłacasz w terminie, masz mniejsze wplywy na konto ? To go pozwę drugi raz do Sądu. Mógł na etapie udzielania pozyczki powiedziec, ze chce zabezpieczenia a nie najpier ją udzialali a później szukają i okradają krdytobiorców wpisując do umówi niezgodne z przepisami i nieczytelne klauzule. Przestałem sie bać banków już od jakiegoś czasu. To są lichwiarze ktorzy tobie pozyczkę na kilka tysięcy zł udzielaja na kilkunascie % a sami jak trzymają twoje pieniądze to dają ci i to na lokacie max 3% a na RORze ZERO!

  35. Witam,
    moja historia jest podobna do wielu wyżej opisanych. Mimo to postaram się ją w skrócie opisać.
    W 2011 roku otrzymałem kredyt na 100% wartości mieszkania (260.000 PLN – kredyt w Euro). Wszystko bylo w porządku. Nawet nie spodziewałem się, że to wszystko takie łatwe :) . O ubezpieczeniu niskiego wkładu bank wspominał, ale nikt jakoś bardzo się nie rozczulał i nie wyjaśniał mi całej procedury. Umowę widziałem przed podpisaniem, podobnie jak wstępne wyliczenie kosztów udzielenia kredytu. Wpisano kwotę ubezpieczenia, którą potem powielono w kontrakcie. Do głowy mi nie przyszło, żeby sprawdzać jaka jest to wartość procentowa, nie zapytałem o regulamin ubezpieczenia…uwierzyłem, że tak ma być i nie mam innego wyjścia. Poza tym… gdybym nawet zaczął zadawać pytania i drążyć temat, byłoby i tak za późno. W między czasie musiałem podpisać przedwstępną umowę sprzedaży, która w przypadku nie dotrzymania warunków z mojej strony, nakładała na mnie obowowiązek zapłaty tzw. zadatku w wysokości 10% (czyli bezzwrotnie musiałbym oddać starym właścicielom 26,200 PLN).
    Ucieszyłem się z przyznanej decyzji i wszystko było wspaniale do czasu, kiedy w czerwcu bank zaczął przypominać o tym, że mam się szykować na kolejną wpłatę transzy. Wkurzyło mnie, że o takich rzeczach informowany jestem przez sms, albo przez wysyłanie informacji na konto bankowe, które używam do dokonywania przelewów a nie jako pocztę internetową. Nie wiedziałem o co chodzi, zacząłem przeglądać umowę i znalazłem zapis, który oczywiście wcześniej widziałem, ale jakoś…tak jak pisałem wcześniej nie przywiązywałem do tego większej uwagi. Bo myślałem, że tak ma być…dopiero kiedy ostatecznie przysłano mi rozliczenie na maila, ściągnięto wymaganą opłatę a potem dopiero przesłano mi oficajlną korespondencję w tej sprawie zacząłem bardziej drążyć temat…
    Za pośrednictwem m.in. tego portalu dowiedziałem się, że UNW nie jest do końca fair… i zacząłem przypominać sobie jak wyglądały rozmowy na ten temat w momencie podejmowania decyzji o kredycie… a raczej braku takich rozmów.
    Oto co mi się nasunęło:
    - zarówno w formularzu, który nazywał się podajże „koszty udzielenia kredytu” jak i w samej umowie nikt nie zawarł choćby wyjaśnienia skąd dana kwota ubezpieczenia się wzięła. Wystarczyłby prosty wzór matematyczny, albo określenie procentowe kwoty ubezpieczenia. Tego nie było. Podano mi jedynie kwotę w wysokości 4,789 PLN (mniej więcej).
    - nikt nie przedstawił mi regulaminu ubezpieczenia
    - nikt nie śmiał mi nawet powiedzieć, że nie jestem stroną w umowie o czym zielonego pojęcia nie miałem
    - nikt też nie pokazał mi dowodu ubezpieczenia – teraz już wiem, przecież nie jestem stroną w umowie.

    Poszedłem do Banku…przemiła Pani próbował mi wyjaśnić moje wątpliwości… Bo kiedy już okazało się, że mam znowu płacić ponad 4,500 PLN to krew mnie lekko zalała. Zadałem poniższe pytania:
    - dlaczego ja płacę ubezpieczenie skoro nie jestem stroną?
    - czy mogę zobaczyć kopię ubezpieczenia?
    - czy mogę prosić o regulamin ubezpieczenia?
    - skąd w umowie wzięła się suma podlegająca ubezpieczeniu wynosząca 110.000 (mniej więcej 40% wartości kredytu)
    - czy przypadkiem nie pojawił się błąd, ponieważ na stronie znalazłem info, ze bank obejmuje ubezpieczeniem kwotę w wysokości 20% wartości nieruchomości

    Ogólnie rozmowa była bardzo miła, ale tak naprawdę po pierwszym spotkaniu wyszedłem z niczym… Cały czas słyszałem o tym , że wziąłem kredyt w Euro i to przez to … Spróbowałem jeszcze raz. Poszedłem i ponownie zadałem te same pytania, skupiając się na tym skąd, na jakiej podstawie bank ubezpiecza 40% wartości mieszkania i nazywa to jeszcze UBEZPIECZENIEM NISKIEGO WKŁADU.

    Dowiedziałem się, że według regulaminu w 2011 roku bank ubezpiecza 30% wartości. Nie muszę dodawać, że o tym też nie wiedziałem…Zapytałem więc dlaczego moja kwota obejmuje 40 a nie 30% jak mówił regulamin. Kiedy poprosiłem o jego kopię sprzed 3 lat okazało się, że nie ma. Kiedy się znalazł, Pani poinformowała mnie, że w regulaminie nie ma takiej informacji, ale i tak nie ma dla mnie dobrych wiadomości ponieważ w DECYZJI KREDYTOWEJ ustalono, że moja kwota UNW to jednak 40% wartości mieszkania…. Nie muszę dodawać, że o tym bank również mnie nie poinformował…zgadza się, że nie pytałem, ale… tak jak pisałem wcześniej w umoiwe podano mi kwotę bez wartości %. Przez to uśpiono moją czujność za co przez 15 lat (5 rat UNW) zapłacę łącznie pewnie kwotę równą 10% ewentualnego wkładu. Szkoda tylko, że ta kasa pójdzie w błoto a nie na moje konto… Wracając do tematu decyzji kredytowej, której kopię udało mi się zdobyć (muszę przyznać, nie było z tym problemu) ostatni zapis to … przysłowiowy gwóźdź do trumny. Oto na jaki zapis miła Pani zwróciła moją uwagę….
    Decyzja jest ważna 60 dni od daty pierwszej zmiany statusu wniosku w UF na „przyznanie kredytu” tj. Do dnia…. Rat. 2,4; LGD 32,34%; LTV 100,00%.
    Zgodnie ze zmienioną IS. Która obowiązuje dla wniosków złożonych w UF od dnia 23.09.2010 r. poziom LTV określony w IS należy obniżyć o 10.p.p. w przypadku gdy okres kredytowania przekracza 30 lat. W związku z powyższym maksymalne LTV może wynieść 100% (przy czym kwota stanowiąca nadwyżkę ponad 60% wartości przedmiotu ubezpieczenia objęta jest ubezpieczeniem niskiego wkładu). I masz babo placek… nie miałem wkładu to muszę go i tak zapłacić w formie UNW.

    Jest mi przykro, zwykle po ludzku czuję się źle… wszystkie oszczędności, które udało mi się uzbierać oddałem na 2 ratę UNW…i nawet nie jestem ubezpieczony. Nie dość, że przez te 40 lat spłacam jeszcze raz tę samą sumę, nie dość że mają moje mieszkanie, że mam 3 ubezpieczenia to i tak…płacić niby muszę.

    Po tej akcji podjąłem decyzję… najpierw reklamacja…potem pewnie sąd.
    Trzymam kciuki i za siebie i za Was…
    Przepraszam, ze tak się rozpisałem, ale może moja historia będzie przestrogą dla innych.

    • Witam,
      zbliża się czas zapłaty 3 składki UNW. Od 2 miesięcy próbuję się dowiedzieć, jak zostanie wyliczona i ile wyniesie. Po długim oczekiwaniu przesłano mi wyliczenie i oczywiście nic się nie zgadza, gdy podstawiam swoje kwoty do wzoru – MBankowi wchodzi połowę więcej. W umowie nigdzie nie napisano ile procent stanowi wkład własny. Mam kredyt w CHF. Wyliczyłam, że pierwszą składkę pobrano od 20%. Obecną liczą od 30%. Czy ta wartość może się zmieniać w czasie, czy jest zadana raz na zawsze?
      Pozdrawiam

    • Witam,
      Po mailu informacyjnym minęło 23 dni i żadne pismo od banku do mnie nie doszło. Kwota też nie została podjęta z konta. Czekam na oficjalny list od którego napiszę reklamację. Informacja na maila nie miała nawet opcji potwierdzenia odbioru więc bank nie ma info zwrotnej że otrzymałam maila.
      Poproszę również o taki ogólny wzór reklamacji do banku. tusia79@op.pl

  36. Jestem w podobnej sytuacji jak opisywane wyżej. Również poprosiłbym o wzór takiego pisma na mail: krasnaban@wp.pl. Chciałem zapytać jeszcze, czy odwołując się od decyzji opłacenia kolejnej składki ubezpieczenia NWW konieczne jest przedstawienie innego zabezpieczenia wkładu własnego, np. innej nieruchomości?

    • No wlasnie to jest kluczowe pytanie!

      jak juz ( w co watpie) wywalczymy zwrot skladek UNWW, to bank zarzada innego zabezpieczenia lub wplaty brakujacych cirka 100 tys PLN ? co wtenczas ?

  37. nie dość , że chcą sciągnac mi 6 tys! na to ubez, to jeszcze chcą pobrać opłate za odnowienie tego ubezpieczenia!!!!

    mnie nie zaproponowali obniżenia marży, jedynie pisali , że mam mieć pieniądze na koncie

  38. Wcoraj dostalem info o terminie pobrania ponad 4 tys..zl Reklamacje napisalem mimo ze nie spodziewam sie jakiejs rewelacji to poczekam te 30 dni zanim poczynie dalsze jedynie oczywiste kroki wobec bezczelnosci banku.

  39. Czy ktos dysponuje gotowcem na reklamacje? A moze komus juz nawet bank odpowiedzial, bo mi 31 lipca pobiora, juz ostatnia rate ubezpieczenia… też chciałbym wyslac reklamacje i nie wiem czy jest w ogole jakis sens, czy najpier poczekac na wpis do klauzul niedozwolonych…

  40. serdecznie witam
    dostalem rowniez pisma itp itd
    szok co wyprawia sie w tym kraju
    niestety czlowiek z bankowosci jest nie czasowy i jezeli ktos ma gotowe pismo do MBANKu to z checia skorzystam, nawet odplatnie z takiego wzoru
    romnet@tvtom.pl

  41. Witam, jestem w podobnej sytuacji jak opisywane wyżej. Zapłaciłem 3 lata temu pierwsze ubezpieczenie NWW, teraz po 6 latach bank znów się upomina o pieniądze. Również poprosiłbym o wzór takiego pisma na mail: zuriczek@gmail.com

  42. Witam, bardzo sie ciesze ze znalazlem ta strone . Wlasnie mija 6 rok mojego kredytu i takze chcialbym reklamowac zasadnosc ubezpieczenia niskiego wkladu wlasnego. Chcialbym sie zaznajomic z pismem reklamacyjnym – czy uwzglednia takze prosbe o zwrot pobranych wcesniej skladek?? – w moim przypadku to juz 12tys a wlasnie zbliza sie nastepny termin… Poprosze o przeslanie wzoru pisma reklamacyjnego . pozdrawiam Waldek

  43. Drodzy,
    poniżej treść mojej reklamacji. Jestem laikiem, także bierzcie proszę poprawkę :)

    Szanowni Państwo,
    otrzymałam informację, że wkrótce upłynie okres Ubezpieczenia Niskiego Wkładu Własnego dla mojego kredytu hipotecznego umowa nr BHLxxxxxxx1.
    Informujecie mnie także, że istnieje możliwość zmiany ubezpieczenia niskiego wkładu własnego na podwyższoną marżę Banku do czasu spłaty niskiego wkładu, co będzie wymagało podpisania bezpłatnego aneksu. Umowa nie precyzuje co to jest niski wkład (co jest sprzeczne z prawem). Zgodnie z przyjętymi standardami na rynku bankowym, LTV na poziomie 80 % wyklucza obowiązek ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Skoro nie precyzują Państwo tej wartości, przyjmijmy taką, jaka jest na rynku.
    Zanim pobiorą Państwo opłatę za UNWW, powinni Państwo dokonać wyceny nieruchomości, bądź skoro nie zgadzam się z takim naliczeniem, poprosić mnie o operat szacunkowy. Wartość mojej nieruchomości znacznie wzrosła od chwili zawarcia umowy kredytowej, min. poprzez remont generalny całej kamienicy, rewitalizację dzielnicy oraz znaczne inwestycje wewnątrz lokalu. Rozmawiając z Konsultantem Mlinią, otrzymałam informację, że Mbank nie będzie tego szacował, bo to nie ma nic do rzeczy. Jednakże ma. Nie mogą Państwo żądać ode mnie UNWW nie znając wartości nieruchomości. Jest to bez zasadne, tym bardziej, że ja nie jestem stroną tego ubezpieczenia, tylko Mbank.
    W korespondencji jest informacja, że podwyższenie marży jest dla mnie korzystne. Prosta matematyka wykazuje, że nie jest. Suma odsetek jakie zapłacę przez kolejne lata będzie wyższa.
    Marża Banku wynosi zgodnie z umową 2%, czyli moje oprocentowanie na dzień dzisiejszy wynosi 2,2%. Po zaproponowanej „korzystnej ofercie” moje oprocentowanie będzie wynosić 2,57%. Oczywiście nie wiadomo przez jak długi czas, bo nie doprecyzowują Państwo tego (max. 180 miesięcy, czyli zapłaciłabym ponad 18 000 PLN odsetek zakładając!). Wprowadzanie Klienta w błąd jest niezgodne z przyjętymi dobrymi praktykami (w tej kwestii także zapadały wyroki).
    Powyższe żądanie zapłacenia UNWW zostało zakwestionowane wyrokami kilku Sądów, co do jego bezzasadności. Ponadto, zapis ten został wpisany do Rejestru Klauzul Niedozwolonych. Czyli w dniu zawierania ze mną umowy, celowo wprowadzili mnie Państwo w błąd(w maju 2008 r. UOKiK zajął negatywne stanowisko co do stosowania takich praktyk, wyrok z 2009 roku Sygn. Akt XVII AmC 624/09 sprawa przeciwko Lukas Bank). W kolejnych latach zapadały kolejne wyroki z nakazem zwrotu UNWW i zmian w umowach kredytobiorców (kilka dotyczyło właśnie Mbanku).

    W otrzymanym piśmie przypomnieli mi Państwo także, że „każda dokonywana spłata zakwalifikowana przez Mbank jako spłata kapitału zaliczana jest w całości na spłatę niskiego wkładu, do czasu jego całkowitej spłaty (czyli nie wiadomo do kiedy).
    Niski wkład własny w umowie kredytowej został oszacowany na kwotę 97 500 PLN. Ubezpieczeniu powinno podlegać 20% wartości nieruchomości, tj. 65 000 PLN, czyli ubezpieczenie za pierwsze 3 lata powinno wynosić 2925 PLN, za ja zapłaciłam 4387,50 PLN ubezpieczenia. Z prostego rachunku wynika, że oszukali mnie Państwo na kwotę 1462,50 PLN, której zwrotu na wstępie żądam.
    W piśmie jest także informacja o kwocie która wg Państwa podlega ubezpieczeniu: 83 933,26 PLN. Czyli wg Państwa przez 3 lata spłaciłam jedynie 13 566 PLN. Natomiast z informacji na stronie (na moim profilu na stronie http://www.mbank.pl) wynika, że spłaciłam kwotę 5212,62 EUR, czyli ok 21 000 PLN (wg średniego kursu za ten okres). Czyli jak już, (co oczywiście jest niezgodne z prawem), mogliby Państwo żądać kwoty 3442,50 PLN, a nie 3777 PLN. Kolejny raz próbują mnie Państwo wprowadzić w błąd.
    W umowie jest także zapis, że Państwo sami pobiorą naliczoną opłatę. Nie wyrażam na to zgody. Jest to sprzeczne z dobrymi praktykami, wpisane do rejestru klauzul abuzywnych, zapadły w tym temacie liczne wyroki. Pozbawienie mnie pensji, która zgodnie z regulaminem promocji Moje Własne M wpływa na mój rachunek w Mbanku, będzie poważnym naruszeniem, o czym życzliwie przypominam.

    W związku powyższym oczekuję:
    - W pierwszej kolejności zwrócenia mi części opłaty za UNWW, który to niski wkład został źle obliczony- kwota 1462,50 PLN.
    Jeżeli posiadają Państwo zapisy z 2011 r. co to jest niski wkład, czego dotyczy (jakiej wartości nieruchomości) proszę o przesłanie stosownego regulaminu. Jeżeli takich zapisów nie ma (a wiem, że nie ma), proszę o ponowne wyliczenie kwoty podlegającej UNWW na poziomie stosowanych praktyk, czyli zwrotu nienależnie pobranej części opłaty.
    - Zmiany zapisów w umowie dotyczących zobowiązania mnie do opłacania UNWW, co za tym idzie, nie naliczania zobowiązania.
    - Zwrotu całości pobranej opłaty za UNWW w 2011 r. z uwagi na to, ze w momencie podpisywania umowy było to sprzeczne z prawem.

    pozdrawiam,
    Marta

  44. Po ok miesiącu otrzymałam odpowiedź z m Banku na wystosowaną do nich reklamację. W piśmie oczywiście nic odkrywczego: informują, że UNWW jest jednym z zabezpieczeń kredytu, a przesłanki wynikają z umowy kredytowej itp. W końcówce stwierdzają (pisownia oryginalna:P), że „powyższego stanowiska nie zmieniają przywołane w treści reklamacji wyroki. Wyroki ten nie będąc wpisanym do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonych przez Prezesa UOKiK nie stanowią podstawy do powoływania się na niedozwolony charakter postanowienia zawartego w par. 3 pkt 3 umowy kredytowej.”
    I stąd moje pytania – czy klauzula ostatecznie została wpisana do rejestru czy też trzeba czekać? I czy jest sens odpowiadać coś bankowi na te nieudolne wyjaśnienia czy pozostaje sąd?

  45. Też miałam ten problem. Pieniądze zostały pobrane. Napisałam reklamację. Dodatkowo podałam argument o nieczytelności owego zapisu, który nie wskazuje na to, że ubezpieczenie ma być pobrane ponownie po 3 latach. Sami dokładnie wczytajcie się dokładnie w sens tego zapisu:

    „Ubezpieczenie niskiego wkładu kredytu w na 36-miesięczny okres
    ubezpieczenia. Jeśli z upływem pełnych 36 miesięcy okresu ubezpieczenia
    licząc od dnia uruchomienia kredytu lub pierwszej transzy Kredytu nie
    nastąpi całkowita spłata zadłużenia objętego ubezpieczeniem ani inne
    zdarzenie kończące okres ubezpieczenia, ochrona ubezpieczeniowa podlega
    przedłużeniu na kolejny 36 miesięczny okres, przy czym łączny okres
    ubezpieczenia nie może przekroczyć 180 miesięcy. Kredytobiorca
    upoważnia bank do pobrania kosztów związanych z podwyższonym ryzykiem
    spłaty Kredytu w wysokości 4,5 % kwoty Kredytu objętej ubezpieczeniem,
    tj. 4994,28 złotych, w tym także w przypadku przedłużenia ochrony
    ubezpieczeniowej, z rachunku wskazanego w $ 7 bez odrębnej dyspozycji.”

    Można zrozumieć, że bank pobiera taką opłatę, która ma być opłatą już „na zawsze”. Wiem,że są różne zapisy u różnych klientów, ale przynajmniej w mojej umowie jest napisane, że bank pobiera opłatę (i rzeczywiście pobrał przy podpisywaniu umowy). Z tego zapisu nie wynika, że potem mam jeszcze za coś płacić.
    Napisałam o tym w reklamacji, bank rozpatrzył ją jednak negatywnie uparcie trzymając się tego, że muszę płacić i płacić w ogóle nie odnosząc się do moich argumentów.
    Chętnie przyłączę się do pozwu zbiorowego:
    mbank.warszawa@interia.pl

  46. A czy ktoś z Was miał w końcu wgląd w to ubezpieczenie miedzy bankiem a ubezpieczycielem? Bo po dokładnym przeczytaniu regulaminu udzielania kredytów hipotecznych zrobiłem wielkie oczy. W części prawne zabezpieczenia, w punktach opisujących UNWW możemy przeczytać:
    „W przypadku zajścia zdarzenia ubezpieczeniowego i wypłaty z tego tytułu Bankowi odszkodowania, roszczenie Banku przysługujące wobec kredytobiorcy z tytułu Umowy kredytu przechodzi z mocy prawa na Towarzystwo Ubezpieczeniowe, które wypłaciło odszkodowanie do wysokości wypłaconego odszkodowania. Kwota odszkodowania objęta regresem nie może przekroczyć sumy ubezpieczenia.”

    Czyli jeśli dobrze to interpretuję mamy sytuację, w której bank dostaje kasę z ubezpieczenia, a ja mimo, że za to ubezpieczenie płacę nadal jestem winny tyle samo, tylko, że nie bankowi a Towarzystwu Ubezpieczeniowemu.
    Czyli płacimy kupę kasy za to ubezpieczenie, a jak (odpukać) dojdzie do najgorszego to wcale nie zmniejszy się kwota naszego długu. Czyli jedynym ryzykiem dla TU jest to, że będzie musiał ściągać od nas pieniądze i za to pobiera taką wysoką opłatę – to jest tak na prawdę złodziejstwo!!!

    • Tak jest.
      Płacisz za coś, co bankowi da siano w przypadku Twojej niewypłacalności. Bank dostanie od ubezpieczalni kasę, a Ciebie o tą kasę będzie ścigała ubezpieczalnia (mimo, że płaciłaś za składkę..)

      Na przeczytanie polisy nie licz. Mnie się nie udało,
      gdyż „nie jestem stroną umowy”. To że jestem płatnikiem tej polisy … ich nie obchodzi.

    • Wglądu z pewnością nikt nie miał, bank nie udostępnia swojej umowy z TU. Trzeba pozywając bank żądać przedstawieni umowy i OWU.
      Ta druga kwestia o której napisałaś/napisałeś to regres – jest o tym w wpisie. Jednym słowem brak ekwiwalentności świadczeń.

  47. Witam wszystkich
    Jestem kolejną osobą która jest na etapie wysyłania sobie pism z Mbankiem odnośnie NWW. Kilka dni temu dostałem odpowiedź w skrócie ” płać a wyroki sądu są w konkretnych przypadkach i to w żaden sposób nie skłania banku do odstąpienia od pobrania opłaty za kolejne 3 lata” Dodam że na miejscu w jednym banku odbyłem szczegółową rozmowę z Panią dyrektor oddziału od której chciałem się dowiedzieć dlaczego tak traktują klientów. W pewnym momencie zadałem pytanie dlaczego pomimo tego iż są wyroki sądu mówiące o tym że zapis dotyczący NWW jest nie zgodny z prawem, konkretnie zacytowałem zapis z orzeczeń sądowych (identyczny jaki jest w mojej umowie kredytowej)usłyszałem że : „on mnie nie dotyczy ponieważ na mojej umowie jest inny numer umowy kredytowej ! No i oczywiście żeby coś wskórać muszę oddać sprawę do sądu.
    Od kilku dni rozglądam się za adwokatem który zająłby się moją sprawą, jeśli powstanie pozew grupowy oczywiście chętnie dołączę.
    lukasz.grudzien85@gmail.com

    pozdrawiam

  48. Witam Was wszystkich.
    Bardzo bym prosił o wzór odwołania od ubezpieczenia NWW do mBank-u. Do końca września mam zapłacić 3-cią i ostatnią skłądkę ale oczywiście chce spróbować odwołania.
    Jesli ktoś zna kancelarie,która prowadzi lub zechce pomóc to proszę o kontakt (Kraków) mimus6@wp.pl
    Pozdrawiam.

  49. Witam wszystkich walczacych :)
    Kilka miesiecy temu na tym formum pytalem czy ktos z szanownych kredytobiorcow uczestniczy w pozwie zbiorym ale niestety do tej pory nie otrzymalem wiadomosci. Wiec ponawiam swoja prosbe. Jezeli jest zawiazana jakas grupa chcacych stoczyc balatie BRE bankiem to prosze o ” znak sygnal ‚ :) na adres ktluty@op.pl
    Przegladajac te forum wszyscy pisza, ze bardzo by chcieli itd. Pisza odwolania do banku z ktorych i tak nic nie wynika. Bank przeciez bez przymusu nie odda pieniedzy narazajac sie tym samym na lawine kolejnych wnioskow z zadaniem zwrotu kasy na ubezpieczenie niskiego wkladu wlasnego, ktorego de fakto nie ma. Tu trzeba tylko przez sad. A wiadomo, ze w grupie sila !!!
    Jeszcze raz prosze, jezeli faktycznie jest ktos kto cos wskoral czyli odebral ” lupiezcom ” nieprawnie sciagniete skladki bardzo prosze o kontakt.
    Pozdrawiam
    T. Pomorskie

    • Nie wiem dlaczego cześć z Was ma taki duży pęd do pozwu zbiorowego ??? Szybciej i taniej jest w przypadku pozwu indywidualnego. Pozew zbiorowy (o ustalenie) to 3-4 lata, potem i tak trzeba złożyć pozew indywidualny 1-2 lata (pozew o zapłatę). Kontakt do kancelarii jest na blogu.

  50. Witam wszystkich
    Podobnie do Was mam do czynienia z ubezpieczeniem niskiego wkładu. Złożyłem reklamacje, która zostanie negatywnie rozpatrzona (pismo w drodze). Kolega doradził mi bym przed pozwaniem banku skorzystał z pomocy arbitra bankowego działającego przy Związku Banków Polskich. Jest to szybsze, tańsze. Zgodnie z zapisami na stronie (http://zbp.pl/dla-konsumentow/arbiter-bankowy/dzialalnosc)
    [...]klient, jak w żadnej innej instytucji, ma gwarancję, że jeżeli wygra, to w terminie 14 dni otrzyma pieniądze i sprawa zostanie rzeczywiście zakończona. Dzieje się tak dlatego, iż bank w przypadku przegranej, nie ma możliwości odwołania się od decyzji Arbitra. Jest ona dla banku ostateczna. Jeżeli jednak klient przegra, to przysługuje mu normalne dwuinstancyjne postępowanie sądowe. Wówczas rozstrzygnięcie Arbitra obie strony mogą potraktować jako opinię prawną.[...]

    Koszt złożenia wniosku to tylko 50 zł. Warunkiem złożenia wniosku jest wyczerpanie postępowania reklamacyjnego w banku

    • Fragment z uzasadnienia arbitra w sprawie UNWW:
      ,,”… niezasadne jest twierdzenie, że skoro w raporcie UOKiK odnoszącym się do ogółu konsumentów, bez rozpatrywania konkretnych przypadków, urząd ten uznał zapis dotyczący ubezpieczenia za niedozwolony, jest on zakazany w całym obrocie z udziałem konsumentów.”

      Oczywiście życzę powodzenia i proszę dać znać jeśli sprawy u arbitra potoczą się pomyślnie – informacja będzie warta wpisu na blogu :-)
      Jak na razie nie słyszałem o takim przypadku, obym się mylił…

      • A czy sytuacja się zmieni, jeśli wreszcie zapis z mBanku znajdzie się na liście klazul niedozwolonuych UOKiK-u? Bo nie wiem, czy iść do sądu, czy wstrzymać się do momentu, kiedy wpis wreszcie się pojawi i spróbować z arbitrem.

    • Arbiter Bankowy odrzucił moją skargę w sprawie UNWW, powtarzając wszystkie ściemniarskie argumenty banku.

      To jednak jest instytucja powołana przez Związek Banków Polskich.

      Jako ciekawostka: w decyzji dzielnie polemizowali z „moim” argumentem że niby nie wiedziałem o konieczności opłacania składki i dlatego nie chcę płacić. Tyle, że wcale takiego argumentu nie podnosiłem – pewnie odpisali mi jakimś gotowcem i przy przeklejaniu nawet nie zauważyli ;-) .

  51. chetnie dołacze do pozwu zbiorowego (kredyt w CHF) , jestem z gdańska ale jesli nie bedziekoniecznosci stawania osobiscie przed sadem to dołacze do pozwu zbiorowego w dowolnym miescie..
    freei@o2.pl

  52. Ja tez chętnie podpiszę sie pod pozwem ws. ubiezpieczenia niskiego wkładu. Sama nie mam siły z nimi walczyć, a w kupie jak to mówią siła:)

  53. Mnie strasznie irytuje to, że nie pozwalaja rozłożyć spłaty składki w ratach. Ja zupełnie zaskoczona tym ubezpieczeniem byłam. Normalnie teraz czuję się oszukana, bo bank chce mi z konta pieniądze pobrać, a jak nie mam takiej kwoty to mi mogą raty podnieść. A niech się w d.. pocałują, bo jak mi kobieta policzyła to 3 razy wiecej bym zapłaciła.

  54. Mnie też bardzo mierzi taka postawa mBanku i bardzo chętnie dopiszę się do pozwu zbiorowego przeciwko mBankowi. Jeśli będziecie coś takiego uruchamiać, proszę o kontakt na mail kapralis@tlen.pl, bo niedozwoloną klauzulę dotyczącą ubezpieczenia od niskiego wkładu własnego mam w swojej umowie walutowej.

  55. Witam. Mój problem dotyczy klasyczego ubezpieczenia niskiego wkładu własnego z tym ze moja sytuacja chyba jest dosc specyficzna. 3 lata temu zaciagnąlem w mBanku kredyt waloryzowany kursem euro na kwotę 248 000tyś złotych. Moja wartość nieruchomości podana w umowie pierwotnej wynosiła 270 432tyś złotych. Bank w umowie umieścił oczywiście wzmianke o ubezpieczeniu niskiego wkładu (watość nieruchomości objęta ubezpieczeniem to 85 740tyś a z tego kwota składki ubezpieczenia to bylo ok 3858zł czyli 4,5%. W umowie kredytowej bank zapisał iż moj wkład własny to 5% tj. 13 521,60zł. Oczywiście w punkcie „warunki indywidualne” jest wzmianka iż podstawą do uzyskania kredytu jest „udokumentowanie dodatkowych środków własnych w wysokości 8910,53zł – kwota która nie została doliczona do mojego wkłądu własnego. Cały problem tkwi w tym, iż pół roku po uruchomieniu kredytu, zawarlem z bankiem aneks do umowy kredytowej, który zmienił wartość nieruchomości (zamieniłem mieszkanie w tym samym bloku na trochę większe, na co zgodził sie dwewloper i bank podpisując ze mna wspomniany ankes). Kwota kredytu pozostała bez zmian, a wartość nieruchomości wynosi 293 281zł.(taka też kwota widnieje w akcie notarialnym) – różnicę pomiędzy wartością nieruchomości pierwotną tj. 270 432zł a wartością nieruchomości opisaną w aneksie czyli 293 281zł pokryłem ze środków własnych. Nie wiem czy dobrze rozumuję, ale teoretycznie mój wkład własny przy wartości nieruchomości równej 293 281zł a kwotą zaciągniętego kredytu tj. 248 000zł to ok 45tyś zł. Na dzień dzisiejszy spłaciłem kapitał równy ok 2tyś euro i w zeszłym miesiacy bank pobrał mi z konta składkę równą 3405zł., podając iż kwota nieruchomości objęta ubezpieczeniem niskiego wkłądu to teraz 77992 zł. Wg mnie jest to ewidentne oszustwo. Nie mówię juz o kwocie wykończenia mieszkania rzędu ok 60tyś. równeż ze środków własnych. Czy bank może przyjąc taką praktykę podnosząc iż wartość nieruchomości nie ma wpływu na wielkość ubezpieczenia i nie bierze przy tym w ogole sporządzonego aneksu?..Do banku napisalem pismo o ponowne naliczenie składki ubezpieczenia – z negatywnym skutkiem. Następnie sprawę skierowalem do arbitra ZBP. Bank wypowiedział się iż wnosi o oddalenie wniosku motywując własnie tym iż wartość nieruchomości nie ma wpływu na wartość składki ubezpieczenia i mam teraz kilka dni zeby odnieść się do arbitra w sprawie wyjaśnienia które otrzymał od banku.
    Po przeczytaniu ww. komentarzy zastanawiam sie czy nie napisac tez ponownej reklamacji, z tym ze juz o zwrot dwóch składek i wykreslenie zapisu z umowy – oczywiscie pewnie z negatywnym skutkiem, a potem ewentyalnie pozew. Chociaz na poczatku chcialbym wywalczyc chociaz znaaacznie nizszą składkę.
    Jezeli ma ktoś jakies sugestie to prosze o kontakt
    michal-maniak@wp.pl

  56. Witam wszystkich. Mam kredyt hipoteczny w Millennium.
    Kto ma problem z ubezpieczeniem niskiego wkładu (UNWW)?
    Szukam ludzi z Warszawy lub okolic (ale to nie jest warunek). Chcę podjąć negocjacje z bankiem.
    Kontakt do mnie 609-949-029 lub mjust@autograf.pl (Marcin Just).

  57. Witam
    Podobnie jak wszyscy przedmówcy, mam ten sam problem. Banki pobrał dotychczas już 3 składki z mojego konta po około 9000 zł każda :-( . Rok temu wystąpiłem z pismem do banku w tym temacie, prosząc o zwrot dotychczas pobranych składek, powołałem się również na wyroki, które zapadły wcześniej, jak również nie wyraziłem zgody na pobranie 3 składki (pismo-reklamacje wysłałem przed terminem 3 składki). Odpowiedź była identyczna jak wyżej przytoczone, generalnie lanie wody. Od tamtego czasu temat został u mnie lekko „uśpiony” ponieważ zbieram środki aby móc wystąpić do sądu. Z tego co się orientowałem trzeba byc przygotowanym na kwotę rzędu 8000 zł. Kilka dni temu znajomi podpowiedzieli mi, że są osoby-prawnicy, którzy zajmują się takimi sprawami nieodpłatnie (w ramach stażu, czy jak to inaczej nazwać) lub oczekują procentu w przypadku wygranej (nie pobierając wcześniej żadnych środków), dlatego wróciłem do tematu i od razu odwiedziłem tę stronę szukając odpowiedzi. Czy ktoś z Was słyszał o czymś takim? Ponieważ jeszcze nie uzbierałem jeszcze potrzebnej kwoty, również chętnie przyłączę się do pozwu zbiorowego jeżeli taki powstanie ale, że większość z Nas tylko o tym pisze a nie działa – mało prawdopodobne. Dlatego też zapytam, czy ktoś z Was słyszał o prawniku-kancelarii z Gdańska, która zajmuje się takimi sprawami?? Zapytam jeszcze, o przykład opowiedzi na pierwszą negatywną odpowiedź od Banku. Kontakt do mnie kitalisek@gmail.com. Pozdrawiam

  58. Mamy w Polsce niedoskonałe prawo. Taka klauzula orzeczona przez sąd jako abuzywna i wpisana do klauzul niedozwolonych przez UOKiK powinna obowiązywać każdego przedsiębiorcę i każdej umowie. Bo co z tego, że jest niezgodna z prawem skoro i tak każdy musi indywidualnie składać pozew: wydawać pieniędze na adwokata (których nie ma, bo płaci np. „haracz” bankowi), czekać, zajmować czas w sądzie, itp.itd. A i tak wiadomo, że wygra. Gdzie tu sens i logika??

  59. Poczytałam o tych klauzulach i znalazłam dwie sprzeczne informacje (stąd mój wcześniejszy wpis), ale przytoczę tę drugą, dla nas korzystną: Sędzia Witold Rękosiewicz odwołał się do wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23 maja tego roku (sygn. VI A Ca 107/07). Wynika z niego, że po wpisaniu klauzuli niedozwolonej do rejestru UOKiK zakaz jej stosowania obejmuje także innych przedsiębiorców, a nie tylko tego, który miał ją w umowach. Stosowanie przez innego przedsiębiorcę zapisów, które zawierają treści jednakowe z tymi już zakwestionowanymi, też może być uznane za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. Nie jest więc potrzebne każdorazowe uznawanie przez SOKiK za niedozwoloną klauzuli np. różniącej się tylko kosmetycznie, a nie istotnie.

    – To tzw. prawomocność rozszerzona – tłumaczył uzasadniający odrzucenie pozwu sędzia Rękosiewicz.

    Stanowisko to potwierdza m.in. uchwała Sądu Najwyższego z 13 lipca 2006 r. (sygn. III SZP 3/06).

    http://prawo.rp.pl/artykul/67430.html

    W związku z tym, że już minął rok od wyroku sądu apelacyjnego wysłałam grzeczne zapytanie do Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów w UOKiK, który zajmuje się wpisywaniem wzorców umownych, kiedy wpiszą interesującą nas klauzulę.

    Dodam przy okazji, że odsetki ustawowe przedawniają się po 3 latach, ale za każdy dzień osobno.

  60. Czy macie doświadczenia z UNWW w kredycie hipotecznym (kredyt w Euro) w DeutscheBank? Ktoś z Was próbował wywalczyć zwrot zapłaconych składek i zmienić niedozwolony zapis?
    Będziemy wdzięczni za informacje: lomir@windowslive.com.
    Składamy aktualnie reklamację – właśnie składamy reklamację.

  61. Witam,
    Chętnie dołączę do pozwu zbiorowego przeciwko mbankowi. Opłatę za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego płaciłam już dwa razy. Będę wdzięczna za kontakt mazurkaska@wp.pl
    Może ktoś zna i poleci jakąś kancelarię ze Śląska lub Krakowa?

  62. Witam,
    Jestem ze Śląska i również poszukuję towarzystwa do walki z mBankiem w temacie kredytu CHF… zwłaszcza po wczorajszym trzęsieniu walut…
    Czy zastanawiał się ktoś nad zrzeszeniem większej ilości zainteresowanych tematem i stwarzaniem nacisków na elity rządzące celem wprowadzenia zmian prawnych aby tego typu zapisy niedozwolone nie wymagały sądzenia się każdego z zainteresowanych z osobna, ale obowiązywały niejako z automatu ? bo obecna sytuacja prawna wygląda tak, że co prawda zapis jest nielegalny, ale skoro się nie awanturujesz o to w sądzie to wszyscy przymykają na to oko….
    Nie wiem jak to zrobić, ale uważam, że skoro w grupie siła to zasadnym było by zjednoczyć wszystkich pod jednym sztandarem… bo wielu by chciało powalczyć, ale czują się zbyt słabi by konfrontować się z instytucjami bankowymi.
    pomyślcie co by było gdyby powstało lobby zrzeszające przynajmniej połowę „frankowiczów” !
    Jeżeli ktoś się przymierza do negocjacji, walki z mBankiem na Śląsku to proszę o kontakt mail:peet_peet@poczta.onet.pl
    Razem na pewno więcej zdziałamy… bo czytając wpisy to wielu by chciało ale sami się boją…..

  63. Witam, jestem nowy na forum, od niedawna zainteresowałem się tematyką UNWW, do czego skłonił mnie fakt, że zostałem obciążony przez mbank po raz trzeci (do tej pory naiwnie byłem przekonany, że skończy się na drugiej składce i w zasadzie się z tym godziłem). Ale moja cierpliwość się przelała, a widzę, że temat wygląda dość optymistycznie biorąc od uwagę dotychczasowe wyroki.

    Zastanawia mnie jedno, dlaczego wyrok Sąd Apelacyjnego w sprawie mbank (sygn. akt VI ACa 1521/12) nadal nie został wpisany do rejestru klauzul niedozwolonych. Złożona przez mbank kasacja nie powinna mieć tu znaczenia. Sąd teoretycznie powinien prawomocny wyrok przesłać do UOKiK (art. 479(45) KPC). Dzwoniłem do UOKiK i w departamencie ochrony interesów konsumentów powiedziano mi, że klauzule wpisują do rejestru zaraz po otrzymaniu wyroku z sądu. Więc wygląda na to, że sprawa jest zakiszona w sądzie już ponad rok.

  64. Witam, może założenie strony na Facebooku pomoże? Przynajmniej będzie wiadomo ile będzie chętnych do takiego zbiorowego pozwu? Łatwiej to też będzie rozgłosić.

  65. A ja mam kredyt w CHF w BPH zaciągnięty przed połączeniem w GE Money, również mam w umowie ubezpieczenie niskiego wkładu bo nie miałam żadnego własnego. W 2014 mijał kolejny 3 letni okres do tego ubezpieczenia w marcu (kredyt z 2008r.), otrzymałam pismo z banku w tej sprawie, w kwietniu ku mojemu zdziwieniu otrzymałam takie oto pismo:

    „informuję, że bank podął indywidualną decyzję o nienaliczaniu opłaty z tytułu niskiego wkładu własnego za okres kolejnych 3 lat, wynikającej z zapisów umowy. Decyzja została podjęta w oparciu o analizę sytuacji na rynku kredytowym niezależnie od faktu utrzymania się przesłanek do naliczenia opłaty.”

    Co wy na to.

    • Zazdroszczę, ja mam kredyt w MBanku – dawnym Multibanku i czekam z przerażeniem na sms-a dotyczącego ubezpieczenia od
      niskiego wkładu własnego … Patrząc na kursy walut, aż boję się myśleć jaka to będzie kwota.

  66. Ja jestem ze śląskiego i poszukuję kancelarii właśnie z powyższej sprawie, która już działała w tym temacie, możecie mi kogoś polecić?

  67. Witam,
    Jak wszyscy tutaj, jestem posiadaczem kredytu w CHF w mbanku (dawny multibank) z 2007. Nie mam zamiaru tracić czasu na zabawy w pozwy zbiorowe, lecz chcę pozwać indywidualnie bank z tytułu spreadu i UNWW.
    UNWW już zapłaciłem trzy razy i teraz chcę odzyskać swoje pieniądze, tak samo z niesłusznie pobieranym spreadem. O ile nie mam problemu z wyliczeniem mojego roszczenia z tytułu UNWW, o tyle nie wiem jak policzyć roszczenie z tytułu spreadu, ma ktoś jakiś pomysł?
    Jestem z Katowic, szukam dobrej kancelarii która specjalizuje się w tej materii na Śląsku, może ktoś z Was zna taką?

    • Witaj,
      ja w przyszłym roku zapłacę po raz trzeci UNWW. Podobnie jak ty czekam na zapłatę wszystkiego a potem będę chciała zwrot. Być może do tego czasu stosowany zapis w umowie kredytowej pojawi się już jako klauzula zakazana to będzie łatwiej. Póki co życzę Ci powodzenia, a z racji że jestem w sumie z okolic Katowic to jeśli znajdziesz profesjonalną kancelarię to poproszę o namiary na nią (szopka.a@gmail.com). Oczywiście czekam na informacje o dalszych losach Twoich działań.

  68. Witam, Poszukuję namiarów na kancelarię w Poznaniu-sprawdzoną, która podejmie walkę ubezpieczenia NW w mBanku. Zbliża mi się kolejna zapłata – a po wydanym wyroku zamierzam walczyć o swoje pieniądze. Bardzo proszę o pomoc!!!!!

  69. Witam, czy wiadomo co się stało po wygraniu przytoczonych spraw? Czy bank zwrócił pieniądze i czy przypadkiem nie rozwiązał umowy kredytowej lub nie nałożył dodatkowych zabezpieczeń?

  70. Witam.
    Również przyłączył bym się do pozwu zbiorowego przeciwko mbankowi z UNWW.
    Dopiero wdrażam się w temat, wyczytałem wyżej żeby nie podpisywać cyt” jeśli podpiszesz aneks do umowy zwiększający marżę to wszystko będzie zgodnie z prawem (wyrazisz zgodę) i nic nie będziesz mogła z tym zrobić – proszę tego nie robić!”, w moim przypadku zapóźni już podpisałem, ale pierwsze 2razy zapłaciłem ubezpieczenie z góry na 3lata.
    Proszę o odpowiedź czy faktycznie nie mogę nic zrobić, ponieważ to, co się teraz dzieje z frankiem determinuje mnie do działania.

  71. Witam

    ja co prawda mam kredyt w dolarach ale ubezpieczenie też mnie obowiązuje. Co prawda dziś podpisałam aneks podnoszący marżę ale było to jedyne wyjście aby nie płacić ubezpieczenia po raz trzeci.
    Czy ktoś w Krakowie/ Katowicach będzie się sądził z Mbankiem?
    Pozdrawiam

  72. Witam wszystkich,

    Jestem jedną z tych osób, która chciałaby się pozbyć tego balastu związanego z koniecznością płacenia za ubezpieczenie niskiego wkładu. Wydaje mi się, że wnikliwie przeczytałem wpis na blogu oraz Wasze komentarze. Wygląda na to, że jedyną podstawą do odzyskania tych opłaconych składek i ogólnie zmiany tego zapisu dot. UNWW w naszych umowach to klauzula nr 1797 z tego rejestru UOKiK. Ta klauzula nie dotyczy jednak faktu istnienia takiego ubezpieczenia, a nawet tego, że stroną nie jest kredytobiorca. Ona stwierdza jedynie tyle, że nie można nie zwrócić części składki z tytułu niewykorzystanego okresu ubezpieczenia. Poprawcie mnie proszę jeśli się mylę.

  73. Pozwałem mbank z powództwa prywatnego o wykreślenie z umowy zapisu o ubezpieczeniu niskiego wkładu własnego (w PLN) oraz zwrot już pobranego ubezpieczenia. 17 marca 2015 pierwsza rozprawa. Trzymajcie kciuki :) Jeśli ktoś chce namiary na kancelarię w Białymstoku, która sprawę prowadzi odezwijcie się na maila gsiergowicki5@wp.pl

  74. Witam,
    Jak wszyscy tutaj, jestem posiadaczem kredytu w CHF w mbanku z 2008. Nie wiem czy jest obecnie jakaś grupa do, któtrej można dołączyć, czy lepiej i szybciej będzie pozwać indywidualnie mbank z tytułu spreadu i UNWW.
    UNWW już zapłaciłem trzy razy i teraz chcę odzyskać swoje pieniądze, tak samo z niesłusznie pobieranym spreadem. O ile nie mam problemu z wyliczeniem mojego roszczenia z tytułu UNWW, o tyle nie wiem jak policzyć roszczenie z tytułu spreadu, ma ktoś jakiś pomysł?
    Jestem z Lublina, szukam dobrej kancelarii która specjalizuje się w tym temacie w Lublinie, może ktoś z Was zna taką?

  75. Witam serdecznie.

    Czy ktoś z Państwa dysponuje może regulaminem kredytów hipotecznych dla osób fizycznych w Multiplanie, obowiązującym w roku 2008 albo 2011. Byłbym bardzo wdzięczny za udostępnienie, gdyż nie posiadam dokumentu, a chciałbym dochodzić swoich praw przeciwko mBankowi.

    W razie, gdyby ktoś byłby taki miły, podaję adres mailowy – nowak.jan.87@gmail.com.

    Z wyrazami szacunku,

    Jan Nowak

  76. Witam,

    Ja podpisałam „aneks” co prawda bo mi się kończyło UNW i zostało mi ok 1000 do zapłaty. Chcialam po porstu miec spokoj i nie placic tego jednorazowo, Niestety nie wiedziałam o tym co tu opisujecie a na prawie sie nie znam szczególnie, że w tym kraju osoby je tworzace raczej takze sie na nim nie znaja i dlatego to czytam a wy tą stronę tworzycie. Ok podpisalam aneks ale przez poprzednie lata pobierali oplaty za UNW na podstawie zapisu który jest/będzie niedozwolony, dlaczego teraz aneks mialby zamazac poprzednie wplaty skoro byly pobierane mało uczciwie ? Przecież takie one były to są fakty. Staram sie zrozumieć czemu piszecie ,zę nic sie nie da zrobić … ok z tymi co poszly w aneks nie, ale co z tymi poprzednimi ?

    Maria W.

  77. Witam!
    Również walczę z jednym z banków. Czy mógłby mi ktoś podesłać na maila przykładowe ich odpowiedzi na Wasze pozwy ? Ewentualnie same podnoszone przez nich argumenty. Boję się bo wertując „internety” wyczytałem, że wcale nie są to takie sprawy „hop-siup”, a jakaś ich część jest przegrywana (pomimo klauzuli niedozwolonej). Ktoś coś wie ?
    z gory dziekuje
    moj mail j.bochenski@hotmail.com

  78. dziś dostałem maila odnośnie wysokości składni na kolejny 3 lata UNWW, ciekawe, że sami namawiają do zamiany tego „ubezpieczenia” na podwyższoną marżę, czyli coś o czym się dowiedziałem dziś od was z tych komentarzy, żeby nie robić:

    „W okresie występowania podwyższonego ryzyka mBanku, marża uległaby podwyższeniu. Po zakończeniu okresu podwyższonego ryzyka mBanku marża uległaby obniżeniu poczynając od następnego dnia od dokonania całkowitej spłaty kwoty niskiego wkładu własnego.

    Przedmiotowe rozwiązane jest dla Państwa korzystne z uwagi na brak konieczności ponoszenia jednorazowo kosztu w wysokości 1467,16 PLN oraz ewentualnych kolejnych kosztów odnowień ubezpieczenia niskiego wkładu a także brak regresu ze strony Towarzystwa Ubezpieczeniowego w przypadku zaistnienia sytuacji opisanej jako zdarzenie ubezpieczeniowe. Przypominamy, iż w każdej chwili ma Pan/Pani również możliwość dokonania całkowitej spłaty kwoty niskiego wkładu, zaś każda dokonywana przez Pana/Panią spłata zakwalifikowana przez mBank jako spłata kapitału zaliczana jest w całości na spłatę niskiego wkładu, do czasu jego całkowitej spłaty.”

  79. Do kompletu dokumentów brakuje mi „Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych – w ramach MultiPlanów” z lipca 2011 roku. Może ktoś takim dysponuje? Będę zobowiązany za przesłanie skanu na adres jgrosman@wp.pl

  80. Właśnie wczoraj dostałam odpowiedź od Arbitra Bankowego na temat zwrotu niesłusznie pobranych składek UNWW ( w związku z wyrokami, klauzulami niedozwolonymi itp.). I co? Odrzucił mój wniosek uzasadniając to głównie argumentem, że celem zabezpieczenia jest zawsze interes KREDYTODAWCY czyli Banku Millennium w moim przypadku. Poza tym orzeczenia UOKiK odnoszą się do ogółu konsumentów i nie można tego przekładać indywidualnie. Generalnie, z jego punktu widzenia, działalność banku jest jak najbardziej zgodna z prawem. Ewentualnie mogę wstąpić jeszcze na drogę postępowania sądowego…

    • Przeczytaj orzeczenie III Ca 576/14 – tam jest napisane co działa na MultiBank; ufam że mBank miał taką samą umowę. Sąd generalnie nie podważa zasady UNWW ani nawet tego że klient nie jest beneficjentem UNWW. Sąd zarzuca bankowi cały szereg wad formalnych polegających na niedoinformowaniu klienta i na tej podstawie stwierdza abuzywność. Szybka lista:
      1. nieprzedstawienie powodowi treści stosunku ubezpieczenia
      2. powód nie jest stroną umowy ubezpieczenia, a co za tym idzie nie jest on również uprawniony do wyboru ubezpieczyciela.
      3. klient płaci składkę a oraz jest wierzycielem ubezpieczyciela
      4. bank korzysta z dobrodziejstw ubezpieczenia, nie ponosząc przy tym z tego tytułu żadnych kosztów
      5. składka nie podlega zwrotowi
      6. UNWW jest świadczeniem nienależnym podlegającym zwrotowi
      7. 10 letnie przedawnienie
      8. § 3 ust. 3 nie wiąże stron niniejszego postępowania, przy ich związaniu umową w pozostałym zakresie.

      Orzeczenie AmC 2600/11 (apelacja: ACa 1521/12, kasacja nie przyjęta) prezentuje podobne zastrzeżenia w stosunku do mBank. W liście do arbitra należy zaadresować powyższe.

      Proszę podeślij mi swoje pisma. Próbuję opracować w miarę generalną listę zarzutów i format pism.

      Powodzenia,
      Ryszard Styczynski

      • Witaj Ryszard. Czytałem odpowiedzi Arbitra Bankowego. Nie warto tam pisać. Odpisuje dyrdymały i generalnie trzyma stronę banków. Ponieważ banki nie chcą dobrowolnie zwracać kasy za unww, jedna droga to sąd. Na nasze nieszczęście nie ma w rejestrze klauzul tej która by generalnie podważała ideę unww. Ale wyczytałem w uzasadnieniach że sądy stosują także art. 405, 410 kc, uznając unww za świadczenie nienależne. To jest w pewnym sensie zakwestionowanie unww samego w sobie. Wystąpiłem do UOKiK o wszczęcie postępowania ws. uznania unww jako abuzywnego. Na razie cisza ale z inf. z Lex`a wynika, że UOKiK przygotowuje zmiany z przepisach, które zmierzają do poprawy sytuacji konsumentów. Zachęcam do dalszego kontaktu, wymiana poglądów i argumentów daje większe mozliwości skutecznego walczenia i racje poszkodowanych. Jesli znasz sygnatury spraw dot, unww to podeślij. Pozdrawiam Marcin Just (mjust@autograf.pl).

  81. Mamy kwiecień 2015 roku. Wiele osób deklarowało walkę w sądzie z bankiem. Nawet pisano tutaj „że lada dzień praktyki mbanku znajdą sie wśród klauzul abuzywnych (dot. ubezpieczenia niepełnego wkładu własnego…).
    Niestety na to wygląda, że ani niema żadnego sukcesu w walce w sądzie …ani też klauzula nie została wpisana do rejestru. Czy ktoś z Was kochani ma jakąś pocieszającą wiadomość?
    serdecznie pozdrawiam, Marek

  82. Może nie wszyscy śledzą:
    Sąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym 22 kwietnia 2015 r zajmie się skargą kasacyjna na wyrok mBanku VI ACa 1521/12:
    http://www.sn.pl/sprawy/SitePages/e-Sprawa.aspx?ItemID=7038&ListName=ESprawa2014&Search=%22VI%20ACa%201521/12%22

    Sygnatura sprawy w Sądzie Najwyższym: I CSK 720/14
    Orzeczenia niższych instancji VI ACa 1521/12 – wyrok z dnia 20 listopada 2013 r. – Sąd Apelacyjny w Warszawie
    Jednostka obsługująca sprawę: Izba Cywilna Wydział I
    Data wpływu: 13 sierpnia 2014 r.
    Wniesiony środek: skarga kasacyjna
    Status sprawy: skierowana na posiedzenie niejawne na 22 kwietnia 2015 r.
    Zakreślenie
    nie

  83. Czy ktos sie orientuje dlaczego sady w wyrokach (gdy uznaja, ze koszt unww powinien byc zwrocony kredytobiorcy) nie przyznaja odsetek ustawowych od momentu, kiedy pobrana zostala oplata za ubezp. nisk. wkl. wlasnego? (to sa znaczne kwoty, banki przetrzymywaly te srodki czesto przez wiele lat)

    • Zwrot wpłaconej kwoty/składki jest na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu – 10 letni termin przedawnienia. Odsetki jako świadczenie okresowe przedawnia się z upływem 3 lat (za każdy dzień oddzielnie). Wszystko zależy jak jest toczony spór sądowy, jakie było zgłoszone roszczenie zasądzenia i czy Pozwany podniósł zarzut przedawnienia. Polecam kontakt z kancelarią prawną przy decyzji o wnoszeniu powództwa, która powinna ocenić zasadność roszczenia i zaproponować wynagrodzenie (warto zapytać o wynagrodzenie na zasadzie success fee).

  84. Czy ktos dysponuje wzorem pisma/reklamacji do banku o zwrot ubezpieczenia niskiego wkladu wlasnego za niewykorzystany okres (w przypadku gdy zostal pobrany za 5 lat z gory, a kredyt zostal splacony/napdplacony ponad wymagany wklad wlasny)?

  85. Z tego co się dowiedziałem Sąd Najwyższy odmówił zajecia się sprawą, teraz kwestia kiedy to (zapis o unww) zostanie opublikowany w rejestrze klauzul niedozwolonych.

  86. Czy ktos może mi podesłać jakiś namiar w łodzi na jakąś kancelarie która będzie umiała odzyskać moje wpłacone pieniądze na UNWW.
    czy pojawi siętu jakiś wpis że wygrałem ?? bo jakośnigdzie nie widzę.

    piszcie na maila bunny202@wp.pl

  87. witam, czy posiada ktoś aktualny wzór reklamacji, uwzględniający fakt wpisania przez UOKIK klauzuli dotyczącej UNWW do rejestru klauzuli niedozwolonych?

    Pozdrawiam
    A

  88. Jest trochę Kancelarii w tym się specjalizujących. Sprawy nie są łatwe. Ja korzystam z tej w sprawie polisolokaty (kancelaria-legierska).

  89. Witam, bralam kredyt w sierpniu 2008(umowa z dnia 1.08). Wówczas ubezpieczyciel em niskiego wkładu własnego był Alliaz, przynajmniej taka miałam notkę przy ściągnięciu chyba pierwszej lub drugiej raty. W sierpniu 2014 zeszła mi 3rata, chyba ostatnia, ale juz bez tej informacji o ubezpieczycielu. Czy ma ktoś informacje czy ubezpieczyciel jest ten sam czy się zmienił? Bo może na to można by się powolac u arbitra, ze jeśli była zmiana to nikt nas nie powiadomił. I trzeba w umowie spojrzeć czy jest wpisana konkretna firma…ja jutro to sprawdze.

  90. Ja korzystałem z pomocy jednej z Kancelarii Prawnych w Warszawie, której namiary mogę podac zainteresowanym. z tego co wiem odzyskali składki we wszystkich tego typu sprawach i to dosc szybko.

  91. Również mogę polecić bardzo dobrą Kancelarię specjalizującą się w odzyskiwaniu składek ubezpieczenia niskiego wkładu. Mój mąż z niej korzystał i był bardzo zadowolony.

  92. Witam
    Niestety ja przegrałem w Sądzie Rejonowym w Warszawie. Jest to pierwsza instancja i do końca tygodnia mam czas na złożenie apelacji. Czy ktoś z Państwa – w ostatnim czasie – wygrał sprawę z mBankiem dot. UNWW?

    Pozdrawiam
    Tomek

    • Witam,
      proszę o informację na maila dot. banku i kancelarii prawnej, która Pana reprezentowała i krótkiego stanowiska dlaczego Pan przegrał. Przymierzam się do sprawy przeciwko mBnak.

  93. Witam,

    Mogę prosić kogoś o komentarz, czy tak może wyglądać pismo reklamacyjne do banku ? Dziękuję i pozdrawiam,

    Niniejszym składam reklamację dotyczącą umowy kredytowej z dnia …………… na kwotę ……………. zawartą z Kredyt Bank S.A., a którą przejął Bank Zachodni WBK S.A na podstawie przejęcia banku Kredyt Bank S.A.. Umowa ta, to typowa umowa zawierająca klauzule indeksacyjne oraz klauzulę ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, których niedozwolony charakter był już wielokrotnie stwierdzany przez sądy. Kredytodawca wprowadził mnie w błąd co do rzeczywistych kosztów kredytu, gdyż bank zaniżył wielkość kosztów kredytu, którą zadeklarował w umowie. W związku z powyższym kwestionuję ważność całej umowy kredytowej, gdyż strony nie uzgodniły w istocie wysokości wzajemnych zobowiązań.

    UZASADNIENIE

    W przypadku kredytu wziętego w PLN, ale indeksowanego do waluty obcej – w moim wypadku do CHF – umowa zawiera szereg niedozwolonych postanowień indeksacyjnych. W postępowaniu dotyczącym wzorców umownych postanowienia tego typu zostały zakazane:
    wyrokiem z 25.06.2014 (VI ACa 1930/13) Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał klauzulę indeksacyjną Banku DNB Nord za nieważną,
    wyrokiem z 27.08.2012 (XVII AmC 5344/11), Sąd Okręgowy w Warszawie uznał klauzulę indeksacyjną BPH za nieważną,
    wyrokiem z 26.01.2011 (XVII AmC 1531/S09) Sąd Okręgowy w Warszawie uznał klauzulę indeksacyjną BRE Banku (mBank) za nieważną,
    wyrokiem z 14.12.2010 r. (XVII AmC 426/09) Sąd Okręgowy w Warszawie uznał za nieważną klauzulę indeksacyjną i inne Millenium Banku.
    Wreszcie wyrokiem z dnia 8 września 2016 r. (II CSK 750/15) Sąd Najwyższy oddalił kasację mBanku S.A. od wyroku uchylającego bankowy tytuł egzekucyjny, jako oparty o wyliczenia na podstawie abuzywnych klauzul indeksacyjnych. Sąd Najwyższy przesądził, że kursy wyznaczane dowolnie przez bank w jego tabelach kursowych nie mogą stanowić podstawy wyliczania wysokości zobowiązań kredytobiorców. Wyrok ten ma oczywiście znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

    Powyższe wyroki są prawomocne. Należy też mieć na uwadze argumenty podniesione przez Rzecznika Finansowego w jego ostatnim stanowisku, które przemawiają za uznaniem co najmniej niektórych postanowień umów kredytowych za nieważne.

    W mojej ocenie zastosowana w mojej Umowie “denominacja w walucie CHF” jest sprzeczna z naturą kredytu opisaną w art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe z tego względu, iż dodatkowy koszt kredytu w postaci zmian kursu CHF i spreadu walutowego banku jest kosztem nieprzewidzianym w art. 69 ust. 1 prawa bankowego (nie jest to ani koszt odsetek, ani koszt prowizji, a tylko takie koszty kredytu dopuszcza ustawa prawo bankowe) oraz nie wynika on ze zmiany wartości waluty denominacji względem waluty polskiej w czasie spłaty kredytu, jako że w powyższym przykładzie nieprzypadkowo przyjęte zostało założenie niezmienności kursów waluty CHF z dnia sporządzenia Umowy przez cały okres spłaty kredytu.

    Występowanie w ramach mojej Umowy dodatkowego kosztu kredytu wynikającego wyłącznie z faktu stosowania przez Bank spreadu walutowego w tabeli kursowej Banku (przy założeniu niezmienności oprocentowania oraz kursów walut z tabeli kursowej Banku z dnia sporządzenia Umowy) sprawia, że zawarta przeze mnie z Bankiem Umowa przeczy naturze umowy kredytu opisanej w art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe (który stanowi, że spłacając kredyt kredytobiorca zwraca do banku udostępniony kapitał, odsetki oraz prowizję z tytułu wypłaty kredytu), co na mocy art. 58 kodeksu cywilnego czyni całą Umowę nieważną jako że treść Umowy z dnia jej zawarcia nie przewidywała ani wypłaty kredytu w walucie CHF ani spłaty rat kredytu w walucie CHF. Również klauzula ubezpieczenia niskiego wkładu własnego jest niezgodna z obowiązującym prawem. Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego znajduje się już w rejestrze klauzul niedozwolonych pod numerem 1797 – Wyrok i uzasadnienie, sygn. akt I C 494/11, wyrok i uzasadnienie, sygn. akt II Ca 723/12.

    W związku z powyższym:
    1. Wnoszę o przedstawienie przez Bank rozliczenia świadczeń wzajemnych spełnionych między stronami Umowy, która jest nieważna,
    2. Żądam uznania przez Bank Zachodni WBK S.A., że klauzule indeksacyjne były bezskuteczne,
    3. Żądam zwrotu przez bank nadpłaconych rat kredytu, które były naliczane jakby klauzule indeksacyjne były skuteczne,
    4. Żądam uznania, że ani saldo zadłużenia ani przyszłe raty nie mogą być obliczane z użyciem niedozwolonych klauzul indeksacyjnych,
    4. Żądam zwrotu zapłaconego ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.

    W przypadku nierozpatrzenia reklamacji zgodnie z moją wolą lub udzielenia odpowiedzi w sposób sprzeczny z wymogami Ustawy z dnia 5 sierpnia 2015r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym, w szczególności art. 9, skieruję skargę do Rzecznika Finansowego.

  94. Wszystkich zainteresowanych informuję, że wygrałem pierwszą instancję sprawy UNWW przeciwko łobuzom z mBanku – 200k zł plus odsetki. Prawdopodobnie odwołają się jeszcze do drugiej instancji i sprawa pociągnie się jeszcze jakieś 4 miesiące, mam nadzieję że ze skutkiem jak powyższy. Na razie nie polecam nikogo – jest za wcześnie oraz spytam się najpierw daną osobę o jej zdanie na ten temat, ale jak widzę sprawa jest do wygrania i trzeba walczyć. Do tej pory kosztowało mnie to jakieś 3k zł i 6 miesięcy plus akceptacja pewnych wydatków w wypadku przegranej. Warszawa.

    • Witam,

      jak sprawa – bank się odwołał ? Czy można już wiedzieć która Kancelaria to obsługuje ? Koszty są wyjątkowo rozsądne, w porównaniu do innych. Pozdrawiam.

  95. Czy obecnie wprowadzone zapisy stosowane przez mBank – ubezpieczenie spłaty rat kredytu, które dotyczą tak naprawdę ubezpieczenia niskiego wkładu własnego są legalne?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>